reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny...ten namiocik z Rossmanna (własciewie oslonka przed wiatrem) kosztuje 37zl

dominiczka :-) w chuście moze Wam byc za gorąco... zależy jak daleko bedziecie musieli isc na plaże... ale w czasie upałów to ja miałam serdecznie dość taszczenia mojego klocuszka w chuście...normalnie tchu mi brakowalo...ale ja juz stara jestem :-) ;-) :-D
 
No właśnie zastanawiam się czy jest sens zabierać wózek na plaże bo młoda może iść spać jak coś w tym namiocie:-D a żeby dojść na plaże to mogę ją w chuste zapakować.
Powiem szczerze, że się troche boje tych naszych pierwszych wakacji:-)

My nie mieliśmy ani namiotu ani parasola - a parasol by się przydał. Mieliśmy parawan.
My targaliśmy x-landera na plażę - choć nie było łatwo. Jakbym miała chustę i parasol to wzięłabym to zamiast wózka. Wózek sprawdził sie jako rzecz do "robienia cienia" oraz jako miejsce do posadzenia ubranego już dziecka gdy trzeba się zwinąć z plaży. no i jako tragaż :) - bo faktycznie trochę dużo tych rzeczy zabieraliśmy na plażę.

U nas w Rossmanie promocja tych namiocików - koło 30 zł.

Edit:
tak jak napisała Rubi - 37 zł :)
 
W Intermarche do dziś była fajna promocja, ale mój powiedział, że już na pewno nie ma i nie pojedziemy. Może wy macie gdzieś blisko?http://www.intermarche.pl/oferta.html
Wózka nie braliśmy, bo my tylko na chwilkę wpadliśmy na tą plażę. Teraz to dopiero za tydzień pewnie pojadę, bo tatusiek sobie plecki zjarał (a ja oczywiście full ubrana coby Greenpeac'u nikt nie wzywał)

Dobra mykam bo mała w końcu zasła a my u rodziców jesteśmy.
Skubana nauczyła się stawać bez trzymanki i to teraz taka atrakcja że się wyciszyć do spania nie mogła!
 
Ostatnia edycja:
my juz w domku
włożyłam do automatu ciasto na pizze,dzieciaki odebrane od babci ,wracać niechciały,ale musiały bo ja jutro do dentysty śmigam,a ktoś musi z Alą zostać,popołudniu o 17 mam pierwsze od 10 miesiecy wychodne sama bez dzieci do knajpy,mamy spotkanie w 8 mam z wychowawczynią w pizzeri
tylko dzisiaj lekkiego doła podłapałam,ale mam nadzieje ze szybko minie:(
 
a ja dopiero zaglądam :) wczioraj wiekszość dnia poza domem, niestety w centrum handlowym... ale moja córcia byla grzeczna jak aniołek! w żaden sposób nie przeskadzała w zakupach, była spokojna, uśmiechnięta - normalnie miód! dzielna dziewczynka, bo przyznam, że ja po 6 godzinach w tym zgiełku miałam dymiącą czachę... kupiliśmy małej majtadaski - w 3pakach, takie z HelloKitty nawet ma jakieś:) ciekawe czy się przydadzą teraz (jak nie, to kiedy indziej); no i jakies przeceny w 5-10-15 były, więc nie mogłam się powstrzymać od kupienia małej paru fatałaszków :)
a dziś głównie spacery, bo pogoda cudna; i plac zabaw zaliczony, ale było radochy z bujania:)
 
no my już w domku bo byliśmy u mojej babci na działce na biesiadzie z przedstawieniem weselnym(dziadki z klubu 50+ sobie urzadzały:-D ) upał się robi.
Andariel matko 6h!na zakupach to ja bym nie dała rady wiec naprawde masz dzielną córe!
 

Skubana nauczyła się stawać bez trzymanki i to teraz taka atrakcja że się wyciszyć do spania nie mogła!
Efe,to ja ma z tym wstawaniem tak od piatku....caly czas cwiczy skubana...az dziwie sie ze znajduje czas na jedzenie:sorry2:
a ja dopiero zaglądam :) wczioraj wiekszość dnia poza domem, niestety w centrum handlowym... ale moja córcia byla grzeczna jak aniołek! w żaden sposób nie przeskadzała w zakupach, była spokojna, uśmiechnięta - normalnie miód! dzielna dziewczynka, bo przyznam, że ja po 6 godzinach w tym zgiełku miałam dymiącą czachę... kupiliśmy małej majtadaski - w 3pakach, takie z HelloKitty nawet ma jakieś:) ciekawe czy się przydadzą teraz (jak nie, to kiedy indziej); no i jakies przeceny w 5-10-15 były, więc nie mogłam się powstrzymać od kupienia małej paru fatałaszków :)
a dziś głównie spacery, bo pogoda cudna; i plac zabaw zaliczony, ale było radochy z bujania:)
Alez zazdroszcze zakupow,tez musze sie wybrac,ale jakos czasu brak , no i pieniazkow...ehhhh:baffled:

Witam niedzielnie....:happy2:
My dzis bylismy u znajomych ,co maja synka rok starszego od Karolci...a o dziwo z Gosia sie bawil a nie z Karolina,widocznie lubi starsze panny :-D:-D:-D
chyba za bardzo sie ostatnimi dniami rozpedzilam z podnoszeniem Karoliny,bo cos mnie dzis brzuchol boli,mam nadzieje ze mi nic tam w srodku nie puscilo,a to juz akurat jutro miesiac mija od operacji...........wiec mam nadzieje ze juz sie zroslo dobrze:sorry2:
Ok lece bo maz zaraz zasiada na kompa...
Wiec DOBRANOC mowie:biggrin2:
 
Anet bo zaraz dostaniesz kopy! Ty miałaś się oszczędzać a nie fiakać z Karolą pod pachą?! Żeby mi to byl ostatni raz:wściekła/y:
Ja też przyszłam powiedzieć dobranoc. Jutro popiszę na spokojnie, bo dziś się nie nadaje.
Idę tylko jakieś foty może wrzucę.

Dobranoc;-)

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry