reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
MADZIA UŚCISKAJ JASIA - BIEDACTWO SIĘ MĘCZY!!!
ja z moimi dziś po południu tez do lekarza - Karol przeziebiony (i nie wiem czy od alergii sie nei zaczeło bo na posladkach skorupa:( ) a Bartek cała buzia i brzuch zsypane:(:( mam doła przez to bo jeszcze Bartek to rozumiem że może po czekoladzie ale Karol kurcze niedługo 5 lat a z jedzeneim jak z jajkiem-nie wiadomo co może:(:(:(

ZA GRATULACJE DZIEKI NO ALE TO W WIELKIEJ MIERZE DZIEKI WAM TE GARY:)
musze kończyć bo co wyjde z pokoju to VBartek na stole stoi - no masakra jakaś!!!
 
reklama
dziewczyny - dzieciaczkom, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, warto robić taką herbatkę z imbirem, imbir rozgrzewa i dodatkowo działa rozpraszająco, więc alergikom jak najbardziej wskazany... zagotowuje się wodę (wedle potrzeby - ja robię tyle, żeby cały termos mieć i trochę do bidonu małej od razu), na to wrzuca się maleńką szczyptę tymianki, lukrecji, anyżu, cynamonu i imbiru (przy przeziębieniu można dodać większą szczyptę imbiru); gotuje się to ze 3min. i gotowe; dzieciom smakuje, dorosłym również:)

zdrówka dla Jasia oraz Twoich chłopaków, Basia!
Efe szczerze współczuję wycieczki do roboty...
 
hej dziewczynki.
no właśnie u nas katar niemiłosierny:(
Mania tak ładnie przez ten czas nie chorowała (ostatni raz w kwietniu miała zapalenie oskrzeli i 10 dni byliśmy w szpitalu) i teraz hop jak z procy katarzycho. Noce są tragiczne. Mania śpi ze mną, co godzinę się budzi i płacze a P. śpi na ziemi (no jak to w kawalerce:P) I tak na schodzi. Może ten katar od ząbków, bo tak się ślini, że jej. No do łokci na zaplute rękawki. Gorączki nie ma, lekko 37,1 taki stan podgorączkowy. No,ale w domu siedzimy, bo P. do Wawy do roboty pojechał a ja dziś z małą nie wyjdę jak katarkuje. Dobrze, że nie kaszle, no rzadko jej się zdarzy jak jej gilki do gardła wpadną.
Anadriel - super, że mówisz o tym przepisie na herbatkę. Muszę kupić imbir, majeranek, anyż, lukrecję i cynamon. To wszystko takie sproszkowane w supermarkecie da radę? Bo Miśka to z butli nie chce pić. Ząbki na moje oko. Wczoraj jej miodzik dawałam. No,ale apetyt ma...Sama nie wiem. Za tydzień mamy kontrolę z wynikami tsh i ft4, więc pogadam z pediatrą. Oby na święta wyzdrowiała. Całujemy w czółka schorowane maluszki i mamy, które się zamartwiają...Buziaki:)
 
[

neverend to może i ząbki, faktycznie; chociaż moja tez przy każdym przeziębieniu apetytu nie traci, na szczęście; co do herbatki to bez majeranku (skrót TLACI, może tak będzie łatwiej - tymianek lukrecja anyż cynamon imbir); mój M. wszystkie przyprawy oprócz lukrecji kupił w zwykłym supermarkecie, tylko lukrecji trochę szukałam, aż dostałam w sklepiku Herbapolu; więc jak masz jakiś zielarski w pobliżu to się tam udaj:) acha, herbatkę przelewam przez małe sitko, żeby te paproszki w niej nie pływały:)
czekam jeszcze z 10 min.jak zupka Ninki się "dorobi" i zmykamy spać:) jej jak dobrze, że mała wciąż ma jedną drzemkę; truchleję na myśl jak to będzie, gdy się przestawi i juz nie będzie za dnia spać... będę chodzić po ścianach:)
 
hej dziewczyny

Adas niestety ma angine :( poszłam z samego rana do lekarza bo w nocy był gorący jak mały piecyk, dostał antybiotyk, juz dostał pierwszą łyzeczke w jego zyciu :(
i mam mu dawac osłonowo Lakcid ale nie umiem otworzyc tyh szkalnych ampułek, boje sie ze sie skalecze, Andariel- Ty chyba dajesz Nince, jak otwierasz?
najgorsze ze nie mozemy wychodzic przez jakis czas, ukisne w domu jak nic
a tak fajnie zimowo jest

Andariel- fajny przepis na herbatke rozgrzewającą, ja robie cytrynowo - miodową- tez smakuje

Baska- super wiadomosc, ciesze sie z wygranej :)

no i duzo zdrowia dla wszystkich chorych dzieciaczkow, biedne bąbelki, w przychodni tłumy dzis były wiec widac taki okres chorobowy
 
Mewa na szyjce ampułki jest taka biała kropka trzeba ja przełamac w tym miejscu jest krucha i nie skaleczysz sie. Biedny Adaś wspólczuje anginy. Miłoszek tez dopiero niedawno zaliczył pierwszy antybiotyk i strasznie ubolewałam nad tym, niech szybko zdrowieje

wlasnie przyszedl warsztacik dla Miłoszka no cudo normalnie:-)Az szkoda ze to do swiat musi poczekac:cool2:
 
siedze sobie cicho a Adalek spi juz z 3 godziny, ale niech spi, czytałam o tej anginie - musiało go strasznie boleć gardełko, dlatego nie chciał jesc a ja mu na siłe wciskałam, i w nocy pewnie dlatego spac nie mogl, moj bidulek

dzięki Kasia :) zaryzkuje moze sie nie skalecze hehe

a co do prezentu to jestes zapobiegliwa
i ja sie musze w koncu na cos zdecydowac bo swiata coarz blizej
 
Mewuś teraz mam proszek w saszetkach do rozpuszczenia - acidolac baby, ale jak kiedyś dawałam lakcid to przez szmatkę otwierałam, bo też się bałam skaleczenia; wiesz co, a Adaś od kiedy jest taki markotny - chodzi mi o to czy dłużej jak 3 dni? pytam, bo jak w wakacje mała dostala wysokiej gorączki to lekarz orzekł, że gardło zawalone i to angina ropna i ja już nawet zdążyłam małej podać ze 2 dawki antybiotyku:/ a na 3 dzień pojawiła się wysypka od głowy po stópki i drugi lek.oznajmił, że to żadna angina tylko właśnie trzydniówka; a z tego co wiem to Adaś nie przechodził jeszcze, prawda? i ten lek.nam powiedział, że faktycznie można było zauważyc zmiany w gardle, bo często są własnie przy trzydniówce powiększoe węzły itd. Tak czy siak - zdrówka dla synka!!!

Kasia a Ty się nie baw prezentami dzieciaków:-p

my w szczerym polu, nie mamy NIC, do tego pomysłu też nie bardzo... a to juz jutro grudzień!!! zaczynam panikować...
 
reklama
no własnie ja tez się z tego ciesze, bo moze wkoncu pozamawiam coś na co zawsze miałam chęć a było mi szkoda za przesyłke płacić :P
Cos apropos tego napisałam w wątku o "Promocjach sklepowych"- looknijcie.

Ja się dzis kimnełam z młodą po południu i troche mi lepiej, no ale wkurza mnei bo czsu ile straciłam...a przy niej prawie nic sie zrobic nie da oczywiście :-)

Zdrówka dla Adaśka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry