reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Natt powodzenia na zakupkach :-)

Andariel, juniorowi przemow do rozsadku, zeby sie nie pchal za szybko ;-)

Maggie milego weekendu i leniuchowania :-)

U nas pogoda cudowna, goraco, prawdziwe lato. Szkoda, ze adidasy stare musze ubrac, bo nic innego nie dam rady. Bol niezbyt przyjemny, masakra, chodzenie prawie niemozliwe :wściekła/y: Wlasnie sie zbieram do eskulapa-antykoagulanta na wizyte oraz po zapas nowych zastrzykow. Szczerze mowiac nie mam pojecia jak sie tam dostane, bo nie jestem pewna czy dam rade prowadzic. Aaaaaaaaaaa i jeszcze gowniarza musze wziac, bo tatus ma bardzo wazny meeting i nie mogl z nim zostac ani go ze soba zabrac.
Milego dzionka :-)
 
reklama
o kurcze pieczone! Andariel! zmartwiłas mnie tymi skurczami. a moze to te Baxton-hicksa,co? kurcze no te 6 tygodni i dwa dni powinien jeszcze małolat siedziec w brzuchu!

A my z zakupów wrocilismy 30mi temu...2 tysie poszły jak nic,no ale mam juz wszystko poza materacem,laktatorem(ale to po porodzie sie okaże czy bedzie potrzebny taki elektryczny) i jakies drobne rzeczy typu pieluchy,stanik do karmienia:)...a poza tym mamy wszyściutko,nawet nową armature do umywalki i suszarke sufitową do łazienki. A oprocz tego: łózeczka,przewijak,taaki super fotel obrotowy( takie jajo czerwone z pomarańczową zasłonką) dla Nati-szał ciał normalnie w domu teraz jest!, reczniki,kołderki( takie kolorowe pikowane),podkłądy na materac, zielony spiworek dla Karola,bo Lenka odziedziczy taki sam tylko rózowy po Nati i jeszcze mase drobiazgów,jakies pudla do przechowywania itp. No i kasa poooooszła! Ale to faktycznie sprawia frajde takie kupowanie dla dzieciaków i człowiek absolutnie nie ma wyrzutów sumienia:),zwłąszcz,że ja kupiłam rzeczy naprawde potrzbene.
Także wypad udany,po swietach łózeczka poskrecamy ,teraz tata tylko ta suszarke w łazience powiesi i nowy kran założy:).
 
No Natt ale przynajmniej dużo rzeczy nakupowałaś a my ostatnio w Ikea 4 tys zostawiliśmy za 2 szafy...
a ja siedze teraz i kminie jak tu troche zmienić i orzywić pokój coby było wiadomo, ze tu dziewczynka mieszka:-)
 
Witam kochane...wieki mnie tu z wami nie bylo:szok:...ale jakos wzielam sobie "urlop" od BB:zawstydzona/y:...wiecej czasu na dzieciaki poswiecalam i obowiazki domowe...ale tak mi teskno bylo za wami....ehhhh

U nas ok,leci jakos pomalutku,dziewczynki zdrowe(odpukac)...Karolcia zaczyna gadac coraz wiecej,nawet probuje zdanie ukladac,tzn.tlumaczy cos tacie jak z pracy wraca...a tak smiesznie to jej wychodzi,polowe po swojemu...he,he...a ja szaleje z szyciem :-D...teraz siorce szyje wlasnie posciel z baldachimem i ochronki na lozeczko:happy2:
Pogoda do kitu od wczoraj-wieje ze niemalo glowe urwie:szok:....i to by chyba na tyle bylo....doczytac was napewno nie doczytam.....moze w wekend bedzie spokojniej to chociaz pobieznie przelece co u was....pozdrawiam Aneta
 
nocka była okropna, prawie oka nie zmrużyłam - wybudziły mnie silne skurcze, czyściło mnie i w którymś momencie na serio brałam pod uwagę, że sie poród zaczyna:-(bałam sie wstać po tabletki rozkurczowe, musialam M. budzić a tak mi go szkoda było, bo nie dosypia i jak cień chodzi; i tylko myśli po głowie krążyły od czego takie nagłe skurcze... co prawda młody właśnie wczoraj wieczorem spłynął na dół i czulam go dosłownie w pachwinach, ale żeby tak od razu silne skurcze??? do tej pory nie wiem czy to to czy może te maliny serwowane do herbaty; anyway - tabsy rozkurczowe zadziałałay, skucze się wyciszyły i zasnęła, ale jak dziś za dnia znów mnie takie coś zlapie, to niestety jadę na ip, bo żartów nie ma; więc kciuki się przydadzą za tego matolka mojego malego... niech spływa z powrotem w górę, o!

Andariel, jesli zauważysz ze maleństwo słabiej sie rusza lub jesli skurcze się powtórza to natychmiast jedź na IP!! NIe zwlekaj ani sekundy
Jasne?
Jeśli skurcze będą slabsze nawet ale w regularnych odstępach czasu - co 10 min, lub nie daj Boże krócej, lecisz na IP od razu.
Obiecujesz?

Cholera, że w takim momencie zajrzałam do Was dziewczyny. Ja nie chcę Cię straszyć, ale przewrażliwiona jestem po prostu..

A tak ogóle to mam nadzieję, że zdrowe jestescie, dzieciaczki też i ze wsyztsko jakoś sie kręci:)
 
;-)
andariel, uważaj na siebie i wytrzymajcie conajmniej do tego 38tyg :tak:
natt, zakupki pierwsza klasa, ale będzie frajda z urządzania pokoju :-D
maggie, udanego weekendu ;-)
zdrówka wam życzę :-)
u nas już ok, katar tylko nam pozostał, mąż zabrał się za papierologię związaną z budową domu, jak dobrze pójdzie to na jesieni może staną już fundamenty ;-) a dzisiaj byliśmy w kolejnej sali zabaw jakieś 20km od nas, Majka poszalała, bo na dworze strasznie wieje, że się chodzić nie da i zaliczyliśmy przy okazji teściów :tak:
udanego weekendu, pa
 
reklama
chorowitkom zdrówka

Andariel głaskaj brzuszek i namów Juniora żeby jeszcze troche posiedział w brzuszku

Natt fajny miałaś zakupowy dzień, ja po świętach zabiore sie za dziecięcy pokoik

Anet fajnie że wpadłaś :-)

Maggie miłego weekendu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry