baśka
Mama Karola i Bartka
Oj i ja napiszę bom w szoku wielkim!!!! nie spodziewałąm się że tak szybko po tym jak Andariel napisała ze to chyba jednak nie skurcze...i jeszcze w karetce a tak się obawiała odsyłania i porodu w samochodzie
ANDARIEL gratulacje !!! i ja trzymam kciuki i modlę się za maluszka, i łzy mi lecą jak myslę jak strasznie musisz się czuć przez to rozdzielenie....mimo to mam nadzieję że chłopak będzie silny i szybko nadgoni i będzie z Wami!!! no i złość i bezsilność jak pomyślę że można było tego uniknąć jak by jednak w szpitalu na podtrzymaniu zostawili...
ANDARIEL gratulacje !!! i ja trzymam kciuki i modlę się za maluszka, i łzy mi lecą jak myslę jak strasznie musisz się czuć przez to rozdzielenie....mimo to mam nadzieję że chłopak będzie silny i szybko nadgoni i będzie z Wami!!! no i złość i bezsilność jak pomyślę że można było tego uniknąć jak by jednak w szpitalu na podtrzymaniu zostawili...
beczke mam z niej :-)
co prawda pewnie do konca tyg bede tu przychodzic żeby dokończyc wszystko co mam rozpoczęte no ale i tak pewnie bedzie mieć wąty.. a mnie na dodatek jakieś choróbsko rozkłada :-( pewnie Zoś mnie zaraziła....
.Jak ja bym dziecko po porodzie nie miala to bym na pewno osiwiala wiecie jak to jest jeszcze hormony nie opadna dobrze .Na pewno ciezko jej teraz .Trzymam kciuki Andariel.