reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No no Ania to faktycznie nici z bzykania:).
No i ty kobieto leż i palcem nawet nie kiwaj. Niech sie jak z królową rodzinka obchodzi. Julka najważniejsza teraz!
A tak apropos bzykania to mój M.jest biedny. Od kiedy dowiedziałam się o ciąży to totalna abstynencja. Strasznie sie tego boję a jednoczesnie już nie mogę wytrzymać i on chyba też, chociaż absolutnie nie daje mi tego do zrozumienia i w ogóle jest kochany...
No i co ja mam zrobić??? Bzykać???czy nie????
 
:-Doj,,,gdyby nie ten prysznic:-D

dobrze ze cie do szpitala nie polozyli jakos w domu człowiek inaczej choroby przechodzi ( nie nawidze szpitali:wściekła/y:) zawsze jak musiałam się polozyc na pare dni ryczałam jak dziecko i pytałam za jakie grzechy?:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
No no Ania to faktycznie nici z bzykania:).
No i ty kobieto leż i palcem nawet nie kiwaj. Niech sie jak z królową rodzinka obchodzi. Julka najważniejsza teraz!
A tak apropos bzykania to mój M.jest biedny. Od kiedy dowiedziałam się o ciąży to totalna abstynencja. Strasznie sie tego boję a jednoczesnie już nie mogę wytrzymać i on chyba też, chociaż absolutnie nie daje mi tego do zrozumienia i w ogóle jest kochany...
No i co ja mam zrobić??? Bzykać???czy nie????
a dlaczego nie?:szok: pewnie ze tak !:-D
 
No no Ania to faktycznie nici z bzykania:).
No i ty kobieto leż i palcem nawet nie kiwaj. Niech sie jak z królową rodzinka obchodzi. Julka najważniejsza teraz!
A tak apropos bzykania to mój M.jest biedny. Od kiedy dowiedziałam się o ciąży to totalna abstynencja. Strasznie sie tego boję a jednoczesnie już nie mogę wytrzymać i on chyba też, chociaż absolutnie nie daje mi tego do zrozumienia i w ogóle jest kochany...
No i co ja mam zrobić??? Bzykać???czy nie????
Natt jak nie ma przeciwskazan to korzystaj z okazji, nie mecz ani siebie ani meza. Dzidzi nic sie nie stanie, a jaki komfort psychiczny, juz nie trzeba uwazac, w koncu to jakas metoda antykoncepcujna tez jest:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Aneczko, dobrze, że nie kazali od razu do szpitala. Czyli bedzie dobrze. Tylko duzo odpoczywaj :-)

Kasiu, ja też chcę na te zamkniętą liste :-)

Mnie dzisiaj też coś trochę brzuch pobolewa. Chyba dzdzia sie rozpycha :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ania cieszę sie,ze masz dobre wieści i ucałuj Julkę,że sie tak dzielnie trzyma i ma trzymać do końca i nic nie przyspieszac
ja przed chwilka wróciłam i obiadek wcianamy,ale musiałam tutaj kuknąć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry