witam po pracy,
Z tym zamkniętym forum dobry pomysł, mam nadzieje że będę wiedziała jak do niego się dostac

bo ze mnie trochę taka komputerowa oferma. Moje wyniki miały być dzisiaj albo jutro, więc czekam na jutro bo dziś nikt się ze mną nie skontaktował. NA szczęście zadzwoniłam do lekarza żeby się dowiedzieć co z tą moja tarczycą i okazuje się że cos położna pokręciła i wszystko jest o.k.
Widziałam że wczesniej rozmawiałyście o chuśtawkach bujakach, ja bym się jeszcze wstrzymała z kupowaniem takich urządzeń, wiem że nie każde dziecko lubi, i szkoda żeby stalo w kącie zanim pojawi się dziecko. Nie jestem przesądna ale tym razem z mężem ustaliliśmy że nic nie kupujemy dopuki nie urodzi się nasz bobas. Co prawda oprócz wózka mamy wszystko, ale w pokoiku pojawi się dopiero po nardzinach...