reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
cześć dziewczyny;-)
mam pytanko a propos zwolnień lekarskich-czy któraś z was siedzi już w domu na L4?
co mówiłyście lakarzom, żeby wystawili zwolnienie? a może sami z siebie je dawali?
 
Na Madalińskiego już nikt mnie wołami nie zacjągnie!!!!!!
Ja rodziłam na Kasprzaka i też mnie tam teraz nikt nie zaciągnie... czułam się tam gorzej niż inkubator :-( no ale może to dlatego, że wtedy strajk był :rolleyes:

Niektóre zabobony są faktycznie śmieszne :-), ale ten z piersiami mi się podoba. Podczas ciąży z Remkiem miałam ciut powiększoną prawą, a teraz jest lewa. Mogę w niego uwierzyć ;-)
 
izabela... moj gin po prostu sie zapytal czy potrzebuje zwolnienie, nie potrzeba bo jestem na zasilku, ale chcial dac sam z siebie. Ale ja mam wskazania po poronieniach...:baffled:
Ten zabobon o myszach to ja moge potwierdzic bo moja szwagierka tak sie w ciazy myszy przestraszyla i dziecko mam mala myszke na ciele, ale moze to przypadek:happy:
O nic nie odmawianiu kobiecie w ciazy tez wiem i skrzetnie to wykorzystuje:wściekła/y:Zwlaszcza wsrod znajomych:wściekła/y:
 
reklama
Ja tam mam piersi rowne, mam dwoch chlopakow i z obydwoma mialam mdlosci i wymioty Tylko ze kazdy mowil ze na dziewczynke to sie brzydnie, bo ponoc dziewczynka urode zabiera:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry