agusia0611
Fanka BB :)
jeszcze tylko dodam, że wtedy gdy pierwszy raz zgłosiłam sie do szpitala to zrobili mi usg. I wyszło wyraźne tętno płodu. Na co lekarka powiedziała, że i tak nie będą ratowali, bo nie ma sensu!!!!!!!!!! Tak jest w warszawskich szpitalach!!!!!!!!!
Kiedys ratowala mnie kawa teraz znow jej nie cierpie i nici z podwyzszania cisnienia, w drugim trymestrze powinno troche wzrosnac to moze bedzie troche lepiej. A wiec twojego synka dopadla choroba, niedobrze, moje jakos sie trzymaja.


właśnie wróciłam z pracy i tak się zastanawiam kiedy trzeba powiedzieć szefowi o ciąży. Jak to jest w waszych przypadkach? Powiedziełyście już ? Czy jeszcze czekacie? Delikatnie mówiąc jestem w kropce .