reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

Ja za tydzień umówiona jestem z moją lekarką. Dostane skierowania na badania i może zwolnienie. Wszystko zależy od tego jak się będę czuła jutro w pracy.Zdam wam relacje;-) Najbardziej boję się, że może przyjść jakiś "nieświeży klient" i wtedy nie ręczę za swój żołądek:baffled: Zdarzyło wam się kiedyś zwymiotować tak nagle, że nie zdążyłyście dobiec do toalety?
 
reklama
Zeberka - ja też nie miałam mdlosci w 6 tygodniu. I mialam podobne myśli do Twoich. Jednak od 8 tyg. sie zaczelo.... Jest mi niedobrze prawie caly czas :baffled: Wiec ciesz sie, ze omija Cie ta wątpliwa przyjemność jaką są mdłości ;-) I o nic się nie martw.

Ja cały czas pracuje - i to 8 h przy kompie. Nie narzekam, bo prace mam mało stresującą.

Nie rozumiem tego co przytrafilo się Nayeczce. Jak to w ogole możliwe? 4 testy pozytywne a potem w szpitalu negatywny?

Buziaki Dziewczynki.
 
No ja tez sie caly czas zastanawiam jak to jest mozliwe i czemu w tym szpitalu nie zrobiono jej po prostu usg, u nas to przeciez podstawowe badanie:tak:

Aga a ty jak sie dzis czujesz? Przeszlo troche???:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej kasia.....
no tu jest troche inny system zdrowotny....nie zrobili usg bo nie ma ciazy a skoro krwawila .....najpierw test....wyszedl negatywny wiec usg nie potrzebne....
ja sie dzis czuje juz dobrze......mowilam ze zjadlam cos co mi zaszkodzilo....wieczorem juz bylo dobrze....:)
 
To fajnie ze ci lepiej, moj pecherz tez juz ok, czuje sie dzis o niebo lepiej:tak:Nigdy nie zrozumiem tych waszych przepisow, ale co kraj to obyczaj, szkoda tylko nayeczki, bo tak ja krecili:no:
 
no szkode jej ale to sie zdarza :) rozmawialam z nia i dalam namiary zeby sobie poczytala:) ja po poronieniach bardzo suzo sie dowiedziala ....cos co kiedys nie zaprzatalo mi glowy okazalo sie wazne gdy zaczelismy sie starc na nowo....tak wiec....zawze we wszystkim sa dobre i zle strony...ja twierdzze ze nic nie dzieje sie bez przyczyny:)
 
Ale to strasznie niesprawiedliwe, bo ktos sie cieszy, chucha, dmucha i nic z tego nie wychodzi, a u nas w Polsce znow niedawno na smietniku znalezli niemowle, ja bym taka najchetniej utopila od razu:no:
 
reklama
kasia no tak jest niestety....tutaj nie maja zwyczaju ratowac wczesnych ciaz bo to na zasadzie samej natury.....jak ma byc to bedzie....wiem ze to brzmi strasznie ale z drugiej strony jak ma sie stac cos pozniej.....
 
Do góry