reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

Aga to nie tylko u was nie ratuje sie wczesnych ciaz to samo wrazenie odnioslam tutaj. Myslisz ze cokolwiek dostalam jak krwawilam w poprzednich ciazach, z laski dostalam od czasu do czasu duphaston, bo przeciez jest drogi, a jak lezalam w szpitalu to maz chcial wejsc do mnie na oddzial to uslyszalam ze mam wyjsc na korytarz bo juz przeciez tak nie krwawie:no:Zalkowita paranoja. Dostalam kiedys jeden zastrzyk z kaprogestu po ktorym krwawienie ustalo, a jak chcialam dalej kontynuowac leczenie kaprogestem to uslyszalam ze to i tak nic nie da. Nie mam zaufania do naszych lekarzy, niestety:baffled:
 
reklama
no ja te poronienia mialam tutaj i powiem cio ze nie moge narzekac...opieka full wypas...osobne sale 2-3 osobowe tylko dla kobiet z takim samym problemem....pielegniarki na kazdy dzwonek....jak tylko jakis bol to zastrzyk dawali...na sali opreacyjnej tez wszyscy milutcy kazdy mowil ze im przykro i wogole.....maz ze mna byl az do konca jak wrocilam z sali operacyjnej i zobaczyl ze ok to pojechal do domu....nie moge narzekac
 
SALA operacyjna pomarzyc!:baffled: W 12tyg mialam skrobanke na zywca, tzn. na glupim jasiu, ktory na mnie nie dziala w ogole:no:Modle sie tylko o to zeby tym razem wszystko bylo ok i mysle ze bedzie, bo gdy mialam te poronienia to nie mialam zadnych objawow ciazowych tzn. mdlosci itp. Trzymam tez kciuki za ciebie oby nam sie udalo
 
no nie .........polska mnie czasem rozbraja.....ja za kazdym razem pelne znieczulenie mialam......bardzo profesjonalnie zabiegi wykonane...nigdy nie bralam antybiotykow ani nie mialam jakichkolwiek dolegliwosci
 
roksana113 hej, jak dzis samopoczucie? Aga miala 3 poronienia ze tak sie wypowiem w jej imieniu
 
dzielna z niej dziewczyna:tak: ja chodzę i sie obijam po domu... to troche sprzatne trochę telewizji,trochę przy komputerze i dzien jakoś leci....oczywiscie mdłosci dalej mam ale siły odzyskuje...dzisiaj bylam z synkiem u lekarza to mierzy łam przy okazji cisnienie 110 na 70 powiedział ze w normie choć mogłoby być wyższe.
 
Wiecie może dziewczyny jak długo po poronieniu wychodzi jeszcze test pozytywny?

Kasiu ja też miałam w Polsce łyżeczkowanie po poronieniu, ale miałam znieczulenie ogólne... w Polsce to chyba zależy od tego gdzie się trafi...
 
Wiecie jaką ja miała sytuację? Byłam jeszcze w czerwcu 08 w ciąży. Na pierwszym usg nie wykryto tętna płodu. Na kolejnych 4 też. Zaczęło się krwawienie. Zgłosiłam się do szpitala. Nie przyjęli mnie, bo to tylko krwawienie, a dziecko i tak jest martwe!
Po dwóch dniach z bardzo silnym krwotokiem trafiłam spowrotem do szpitala. Tym razem już musieli mnie przyjąć, bo mąż zrobił taką aferę, że mało pielęgniarkom kapcie nie pospadały.
Potem było tylko gorzej. Położyli mnie na sali- i tyle. Przez 7 czy 8 godzin nikt nawet do mnie nie zajrzał. Gdybym upadła wycieńczona w drodze do łazienki, to bym sie wykrwawiła i nikt nawet by nie zauważył. Po 8 godzinach salowa!!! pyta: "To pani tu jeszcze??" I dopiero ona wezwala lekarza, bo już traciłam przytomność.
Potem zabieg.
Po zabiegu lekarz na obchodzie cały czas rozmawiał przez kom. Oprócz mnie po zabiegu były dwie po laparoskopiach. Lekarz cały czas z telefonem przy uchu odkrył jednej kołdrę, potem drugiej (sprzawdził czy nik nie zapomniał zszyć) i wyszedł, dalej gadając. Nie potrzedł nawet do mojego łóżka. Normalnie jakby mnie nie było!!!!!!!!
O zastrzyk z przeciwciałami anty-G musiałam sama poprosić, bo nikt nie wpadł, zeby sprawdzić moją grupę krwi!!
A jak byli zszokowani, że chcę wyjść na własne żądanie?!?!? Bo im NFZ przez moje humory nie zapłaci! I poszłam, bo będąc sama w domu mam lepszą opiekę niż w tym zasr...ym szpitalu!!!!
 
reklama
widze kasiu ze mieszkasz w lipowicach ( dobrze napisałam?) to niedaleko ełku jakies 130 km... nie ma jak to mazury:-D tylko szkoda ze u nas najzimniej:wściekła/y:
 
Do góry