gosia a u nas dobrzemalenstwo buszuje w brzuszku i bardzo mnie to cieszy
![]()
Aga, zazdroszcze tego buszowania... ja jeszcze nic nie czulam (tzn, wydawalo mi sie ze to ruchy dziecka, ale to chyba nie to....) nie moge sie doczekac!
W poniedzialek zobacze, czy wszystko z dzidzia w porzadku, bo ostatnio sie naczytalam o martwych ciazach.... i zaczynam miec jakas schize. Ale powtarzam sobie, ze musi byc dobrze. Musi byc dobrze. Musi byc dobrze. Jest dobrze. :-) to moja nowa mantra

