reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam się dziś...
Zaczęłam dzień od urzędu i mam dość... Jedna rzecz do załatwienia, a do 4 okienek trzeba było podejść... No i oczywiście wszędzie kolejki...

Kotek przeuroczy...

hej Deli:) ja wczoraj wstałam o siódmej żeby o ósmej wyjechać do urzędu zwanego prefekturą i muszę z przykrościa stwierdzić ze dziś w nocy przez to nie spałam,wrrrrrrrrrr,,,tak mnie nogi bolały,spędziłam na owej prefekturze "miło":wściekła/y: czas do godziny 15ej stojąc w kolejkach i w dupie mnie mieli że jestem w ciąży,jeden nawet bardzo uprzejmy :angry: pan powiedział ze jak jestem w ciąży to wcale nie muszę tu byc i że ciąża nie jest powodem do nie stania w kolejce!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
hej Deli:) ja wczoraj wstałam o siódmej żeby o ósmej wyjechać do urzędu zwanego prefekturą i muszę z przykrościa stwierdzić ze dziś w nocy przez to nie spałam,wrrrrrrrrrr,,,tak mnie nogi bolały,spędziłam na owej prefekturze "miło":wściekła/y: czas do godziny 15ej stojąc w kolejkach i w dupie mnie mieli że jestem w ciąży,jeden nawet bardzo uprzejmy :angry: pan powiedział ze jak jestem w ciąży to wcale nie muszę tu byc i że ciąża nie jest powodem do nie stania w kolejce!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No niestety i tacy się trafiają.
Ja grzecznie stałam i się nie odzywałam, by się nie denerwować. Na szczęście nie stałam tam do 15, ale i tak byłam zdecydowanie za długo.
 
dobrze że chociaż wczoraj załatwiłam co chciałam bo inaczej chyba by urzędniczki fruwały po ścianach taka byłam zła za te kolejki na 200osób!!!co za zacofanie?wrrrr

ja jak tu weszłam do bb już było
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
oj deli kolejki to chyba wszędzie są i takie odsyłanie z okienka do okienka:)
O odsyłaniu mi nie mów.
Najpierw wysłali mnie do pokoju 13. Okazało się, że w banku źle mi wypisali Pit. No to dostałam wytyczne nowy Pit i z powrotem na korytarz. Po wypisaniu na nowo powrót. Pani przybiła pieczątkę i kazała iść do kasy. Pani w kasie powiedziała, że najpierw muszę obok załatwić zanim do niej przyjdę. No i tak chodziłam dokoła.

Kto zrobi za mnie obiadek?
Głowa mi pęka i jakoś nie mam siły na nic. Do tego poprasować muszę. A wieczorem znowu gość.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry