reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2009

reklama
Przegladałam sobie forum... widzieliście ze juz 6 lipcówek rozpakowanych jest??

Ja tez musze sie wziać za jakies sprzatanie i gotowanie obiadu a tak mi sie nie chce... Ta pogoda mnie dobija... Tylko sie troche poruszam a puchne i poce sie... najlepiej to bym siedziala w domu i nic nie robila...

Co sie tak cicho zrobiło nagle?? wszyscy poszli obiad gotować czy co?? :p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hehe... no z tym jedzeniem u mnie i waga tez jest dziwnie...
jem od poczatu tak samo nawet nie widze roznicy z tym jeszcze przed ciaza.
na poczatku sierpnia rodze a przytylam z 54kg na 65kg. Byl tez taki miesiac a mianowicie caly maj waga mi sie utrzymywala 65 kg do teraz.
czekam nadal na zmiane... :-)
 
to sie masz fajnie... Ja caly czas przybieram... Czy jem duzo czy mało waga i tak rośnie tak samo... :D

..rzeczywicsie wszyscy chyby obiadek robia, ze tak cicho... ja tez robie i pisze :-p
przed chwila cebulke kroilam i teraz rycze jak glupia.. hehe

a z ta waga, to wiesz.. jeszcze przytyje ja to wiem....
ale zdziwilam sie i przestraszylam jak przez miesiac nic sie nie zmienilo, lekarz mnie uspokoil na wizycie 6 czerwca :-)
 
heh neta mi wywalilo:( ja wlasnie wszamalam miske frytek(cos mnie naszlo ostatnio) i chyba uciekam do wyrka bo jakos tak sennie mi sie zrobilo a mialam poprasowac:baffled: ale wole polezakowac:)) trzymajcie sie mamusie
 
reklama
azorek, narobiłaś mi ochoty na frytki:-) zaraz sobie zrobię! ale kalafiorek już tez czeka od wczoraj, tylko zagotować (tym razem mniejszy, niż ostatnio, po którym czułam się jakbym połknęła kawał betonu):-D
 
Do góry