Sto latek dla solenizantów i solenizantek :-)
Reksio83 jak to kolki, a oczywiście trzymam kciuki by nie, to współczuje i tobie i małemu. Do dziś pamiętam Oliwci kolki :-(.
Malinka ostatnio o tobie myślałam i się zastanawiałam czy ja już tak rzadko jestem i nie widzę twoich postów ... Trzymaj się kochana szybko zleci i będziecie tulić małego robaczka :-)
Enka dużo zdrówka dla Wojtusia i wracajcie prędko do domu.
A co z Natt i Anią?
My jutro do przedszkola. Ciekawa jestem jak moja dwulatka zareaguje. Dziś zrobiłyśmy wyprawkę i nie tylko

. Znów matka poleciała z torbami. Mnie nie powinni wpuszczać do sklepów dziecięcych. Zawsze zostawię tam 98% tego co mam. To co zostaje idzie na lody :-). Ostatnio panienka polubiła lody i wcina aż, się uszka trzęsą :-).
Tak jak mówiła dużo teraz mówi jeszcze więcej i do tego śpiewa wszystko co tylko usłyszy. Począwszy od sto lat, bo ostatnio chodziła na urodzinki do koleżanek po walczyka. Położenie się spać to opowiedzenie najpierw wszystkiego i pośpiewanie, a jakby tego było mało to potem jeszcze przez sen pogada.
Dostała nakładkę na sedesik i podeścik. Jak przystało na Zosieńkę nocnik poszedł w odstawkę i tylko siadamy na nakładce. Panienka jest taka dumna. Sama sobie nakłada potem zdejmuje i spłukuje wodę. Moja kochana Zosia samosia.
Mykam, bo się zasiedziałam, a jutro trzeba wstać i dzieciątko zaprowadzić do przedszkola.
Dobranoc