reklama

Sierpień 2010

Wczoraj kobietki zrobiłam sobie listę wyprawkową i policzyłam ile nas to będzie mniej więcej kosztować - wszytko co potrzebne dla dzidzi - brałam średnie ceny z allegro i wzór wyprawki z netu - wyszło w granicach 3,5-4,5 tysiąca... A są to tylko niezbędne rzeczy. Tak jest bo nic jeszcze nie mamy, ani buteleczek, ani ciuszków, po prostu nic - także kobieti na niektóre z nas czekają duże wydatki, ale cóż - z tych zakupów to sama radość, czyz nie?:))
 
reklama
Witajcie Ciężarówki :happy:

Miałam dziś straszną noc. Okropnie boli mnie jedna pierś. Czuję co chwilę takie ukłucie jakby mi ktoś tępą igłę wbijał w środku :wściekła/y: Pół nocy nie spałam, potem trochę przeszło i zasnęłam, a teraz znowu boli co chwilę :-( Nie leci mi nic z sutków, są wrażliwe, ale taki ból to pierwszy raz mi się zdarzył...

Miała tak któraś z Was??
 
Witam Was wszystkie po dłuuuugiej przerwie!!!!!
Dziś dostałam najważniejszy telefon w moim życiu, mamy zdrowego synka, po półtoramiesięcznej męczarni, płaczu i starchu, po dwóch amniopunkcjach, mam wynik dzidziuś zdrowy-chłopczyk na 100%.
To co przeszłam nie życzę największemu wrogowi, ale dziś mogę góry przenosić, poprostu zaczynam żyć na nowo.
POzdrawiam Was wszystkie bardzo mocno i wasze brzuszki, wracam do Was. Poprostu nie mogłam wcześniej pisać , myślę, ze to zrozumiecie.
PAJKA, KINIUSIA i EHTELE dziękuję Wam, że byłyście ze mną cały czas, ze pisałyście, to w tych trudnych chwilach bardzo mi pomagało.
Wczoraj miałam imieniny, jutro miałam dowiadywac się o "wynik życia", a dziś rano zadzwoniła do mnie sama dr, która robiła mi 2 amnio i podała tą cuuuudowaną wiadomość. Najpiękniejszy prezent imieninowy:)
 
Witam się i ja:)

Malagonia och jak ja rozumiem ten problem, też nic nie mamy:D Zaczynamy od zera, na razie tylko lodówka, kuchenka i łóżko, a tyle rzeczy jest potrzebnych:D nie tylko dla nas, ale i dla dzidziulka, ale wiem, że nasi rodzice gdy kiedyś się wprowadzali też zaczynali od zera i pomalutku, stopniowo dawali sobie radę:):):) Trzymam kciuki żeby wszystko wam się udało:)

Pozdrawiam was kobietki i miłego dnia:)

No właśnie też tak myślę - pomału wszystko da się zrobić:)
Witajcie Ciężarówki :happy:

Miałam dziś straszną noc. Okropnie boli mnie jedna pierś. Czuję co chwilę takie ukłucie jakby mi ktoś tępą igłę wbijał w środku :wściekła/y: Pół nocy nie spałam, potem trochę przeszło i zasnęłam, a teraz znowu boli co chwilę :-( Nie leci mi nic z sutków, są wrażliwe, ale taki ból to pierwszy raz mi się zdarzył...

Miała tak któraś z Was??

Moje są wrażliwe, ale już nie bolą - może dopiero będą. Miejmy nadzieję, że to chwilowe.
 
Witam Was wszystkie po dłuuuugiej przerwie!!!!!
Dziś dostałam najważniejszy telefon w moim życiu, mamy zdrowego synka, po półtoramiesięcznej męczarni, płaczu i starchu, po dwóch amniopunkcjach, mam wynik dzidziuś zdrowy-chłopczyk na 100%.
To co przeszłam nie życzę największemu wrogowi, ale dziś mogę góry przenosić, poprostu zaczynam żyć na nowo.
POzdrawiam Was wszystkie bardzo mocno i wasze brzuszki, wracam do Was. Poprostu nie mogłam wcześniej pisać , myślę, ze to zrozumiecie.
PAJKA, KINIUSIA i EHTELE dziękuję Wam, że byłyście ze mną cały czas, ze pisałyście, to w tych trudnych chwilach bardzo mi pomagało.
Wczoraj miałam imieniny, jutro miałam dowiadywac się o "wynik życia", a dziś rano zadzwoniła do mnie sama dr, która robiła mi 2 amnio i podała tą cuuuudowaną wiadomość. Najpiękniejszy prezent imieninowy:)

bardzo sie ciesze ze synek zdrowy:))))))))) i cudnie ze do nas wrocilas- brakowalo nam ciebie:)))))))))))))))
 
Bombusia bardzo się cieszę, że wszystko u ciebie w porządku:) To naprawdę cudowna wiadomość:) Ciesz się kobietko i odpoczywaj, aby twój maluszek nie miał więcej stresów:)
 
Witajcie Ciężarówki :happy:

Miałam dziś straszną noc. Okropnie boli mnie jedna pierś. Czuję co chwilę takie ukłucie jakby mi ktoś tępą igłę wbijał w środku :wściekła/y: Pół nocy nie spałam, potem trochę przeszło i zasnęłam, a teraz znowu boli co chwilę :-( Nie leci mi nic z sutków, są wrażliwe, ale taki ból to pierwszy raz mi się zdarzył...

Miała tak któraś z Was??

Słońce to pewnie kanaliki się przeczyszczają i uaktywniają...u mnie kłujący ból piersi pojawia się systematycznie, szczególnie jak mi piersi zmarzną... więc nie ma co się przejmować, na pewno wszystko w porządku:-):-)

Witam Was wszystkie po dłuuuugiej przerwie!!!!!
Dziś dostałam najważniejszy telefon w moim życiu, mamy zdrowego synka, po półtoramiesięcznej męczarni, płaczu i starchu, po dwóch amniopunkcjach, mam wynik dzidziuś zdrowy-chłopczyk na 100%.
To co przeszłam nie życzę największemu wrogowi, ale dziś mogę góry przenosić, poprostu zaczynam żyć na nowo.
POzdrawiam Was wszystkie bardzo mocno i wasze brzuszki, wracam do Was. Poprostu nie mogłam wcześniej pisać , myślę, ze to zrozumiecie.
PAJKA, KINIUSIA i EHTELE dziękuję Wam, że byłyście ze mną cały czas, ze pisałyście, to w tych trudnych chwilach bardzo mi pomagało.
Wczoraj miałam imieniny, jutro miałam dowiadywac się o "wynik życia", a dziś rano zadzwoniła do mnie sama dr, która robiła mi 2 amnio i podała tą cuuuudowaną wiadomość. Najpiękniejszy prezent imieninowy:)

Cóż mogę powiedzieć... po prostu bardzo się kochana cieszę:-D:-D:-D:-D Oj tyle przeszłaś a teraz na spokojnie możesz cieszyć się ciążą i maleństwem...Twój zdrowy syn wynagrodzi Ci wszystkie smutki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A teraz trzeba świętować;-);-);-);-);-) Na prawdę to jest niesamowite, takie dobre wieści...nawet nie wiem jak pokazać, że BombusiU na prawdę baaardzo się z Tobą cieszę...
Takie sytuacje są na prawdę ciężkie i przyznam, że zawsze na swój sposób się to przeżywa a teraz mogę odetchnąć z ulgą:-D:-D:-D:-D:-D
GARTULACJE:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Witam Was wszystkie po dłuuuugiej przerwie!!!!!
Dziś dostałam najważniejszy telefon w moim życiu, mamy zdrowego synka, po półtoramiesięcznej męczarni, płaczu i starchu, po dwóch amniopunkcjach, mam wynik dzidziuś zdrowy-chłopczyk na 100%.
To co przeszłam nie życzę największemu wrogowi, ale dziś mogę góry przenosić, poprostu zaczynam żyć na nowo.
POzdrawiam Was wszystkie bardzo mocno i wasze brzuszki, wracam do Was. Poprostu nie mogłam wcześniej pisać , myślę, ze to zrozumiecie.
PAJKA, KINIUSIA i EHTELE dziękuję Wam, że byłyście ze mną cały czas, ze pisałyście, to w tych trudnych chwilach bardzo mi pomagało.
Wczoraj miałam imieniny, jutro miałam dowiadywac się o "wynik życia", a dziś rano zadzwoniła do mnie sama dr, która robiła mi 2 amnio i podała tą cuuuudowaną wiadomość. Najpiękniejszy prezent imieninowy:)


Bombusiu tak strasznie sie ciesze:))))) Ty wiesz :* mogę kciuki puścić :)))) ojej chyba bym się dzisiaj upiła :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry