reklama

Sierpień 2010

Witam:) u mnie równiez piekny dzien:tak: wstyd sie przyznac ale dopiero wstałam:zawstydzona/y: mykam sie umyc, potem sniadanko i wybywamy do lasu na spacerek:-) super....

Shyla straszne jest to co piszesz:-( aż mi ciarki przechodza po plecach jak czytam to co piszesz.... Ja sie staram odciąc od takich opowiesci i myslec tylko pozytywnie co jest niezwykle trudne bo w pracy miałam kontakt z bardzoo chorymi maleństwami czesto przywozonymi do nas zaraz po urodzeniu i postanowiłam że juz tam nie wróce, za miekka jestem... ech....

Kobietki zycze spokojnej niedzieli:tak:
 
reklama
Hej dziewczyny u mnie dzisiaj też piekna pogoda znowu słoneczko pięknie świeci i wreszcie cieplutko się zrobiło :-) Pierwszy spacerek z mamą i pieskiem już za mną trzeba było rozchodzić śniadanko :-) Jak Ja się cieszę, że mieszkam znowu u mamy, mieszkamy w blokach, ale na samym skraju Wrocławia więc Nasze osiedle wygląda tak, że jest 6bloków za blokami działki, a za działkami pola i lasy :-) Saranki można zobaczyć, posłuchać treli ptaków i pooddychać świeżym powietrzem :-) Aż chce się żyć ;-)
 
Ale pięknie na dworzu:-)

Polianno proszę tą książkę szybciutko schować na samo dno szuflady i już jej nie wyciągać do porodu:no:
Kolumnea u mnie w brzuchu też harce, że hej hej, w kościele szalał, ze wyginałąm sie w dziwne figury:szok:

Ciamajdka jak to masz arbuza w domu???? Ja też chcę, truskawki to jadłam, ale arbuza nie widziałam w sklepie, moze mało chodzę po marketach, bo mam rynek pod nosem, a tam nie ma:baffled::angry::blink:

Różyczko to Ty miałaś bardzo smutną i jednocześnie odpowiedzialną pracę!!!!

A ja idę teraz do kuchni, dziś serwuję na obiadek spaghetti, oczywiście sosik własnej roboty, mięsko mielone, papryki świeże, pieczarki, zielona pietruszka, zioła i sporo żółtego sera.
Ja znów o jedzeniu,a właśnie skończyłam porcję lodów:(....nieładnie
 
Ostatnia edycja:
No mam mam:) kupiłam w Carrefour... chyba 2,50 kg:)
Dodałam zdjatka w zamkniętym, usmiałam się przy ich dodawaniu jak nie wiem:)))
lecimy na spacer, bo już się tak zbieram ponad godzinę, wpadne później...;)
 
witam się w to piękne słoneczne południe:-)

ja już po spacerku, byłam już u rodziców na herbatce teraz robię obiadek i czekam na męża bo zrobił sobie dziś pierwszy w tym sezonie spływ kajakowy:)
mam nadzieję że jak wróci to znajdzie jeszcze czas na spacerek ze mną bo aż szkoda w taka pogodę siedzieć w domu.

ja już też jadłam arbuza w tym sezonie i nawet był słociutki:tak:

życzę wam miłego dnia!
 
Dzień dobry ;)
U mnie przepiękna pogoda 25 stopni:-)
i dużooooo słoneczka:-)
Dziewczynki staram sie o tym nie myśleć , no ale nie potrafię:no:
ciężko mi z tym , zwłaszcza ze cierpi mi tak bliska osoba:hmm:
Dziękuję za wszystkie mile słowa, życzę spokojnej niedzieli zajrzę tu troszkę później:tak:

martitka-26 ona bóle miała jak serduszka maleństw przestały bić , ale niestety skurczy nic, dawali jej na wywołanie i niestety nie działało,jedna lekarka gniotła jej brzuch a dwie dołem wyciągały maleństwo za nogi :(a drugiego nie udało jej sie normalnie urodzić , dostała narkoze i ja wyczyścili...
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry ;)
U mnie przepiękna pogoda 25 stopni:-)
i dużooooo słoneczka:-)
Dziewczynki staram sie o tym nie myśleć , no ale nie potrafię:no:
ciężko mi z tym , zwłaszcza ze cierpi mi tak bliska osoba:hmm:
Dziękuję za wszystkie mile słowa, życzę spokojnej niedzieli zajrzę tu troszkę później:tak:

martitka-26 ona bóle miała jak serduszka maleństw przestały bić , ale niestety skurczy nic, dawali jej na wywołanie i niestety nie działało,jedna lekarka gniotła jej brzuch a dwie dołem wyciągały maleństwo za nogi :(a drugiego nie udało jej sie normalnie urodzić , dostała narkoze i ja wyczyścili...

Shyla wiem,z e Ci ciężko, ale postaraj się pomyślec o Twoim maleństwie ono również to przeżywa. Współczuję Twojej koleżance bo to jest straszne przeżycie :(

ja już po obiedzie dzisiaj była rybka z ryżem i sałatką z pomidorów, ogórków szczypiorku i oliwek :P
 
reklama
Ciamajda To właśnie kocham w swoim mieście, że jest dookoła dużo zieleni :-) Nie muszę jechać autkiem 10 km za miasto, żeby zobaczyć sarenki :-)

Bombusia Ja pierwszego arbuza w tym roku zjadłam 2 mc temu, mój M musiał się troszkę za Nim nalatać, ale się udało, a teraz to wszędzie już są :-) Nawet wczoraj w Kauflandzie mi kupił ;-)

A Ja też już po obiadku jestem, zjadłam ziemniaczki, mielone, sałatkę z kapusty kiszonej i pyszne pieczareczki w bułce tartej i jajku <mniam> ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry