reklama

Sierpień 2010

reklama
Witam Mamuśki!!!
W Łodzi nie ma dziś słoneczka buuuu:no::no:!

No i co z tego, ze żałoba się skończyła jak i tak katują nadal ten temat, pewnie następny tydzień będzie o wulkanie:baffled::baffled:!

Dziewczynki życzę udanych wizyt u lekarzy, zdajcie relację po powrocie!
Ja mam w środę USG połówkowe:happy::tak:!
Mój dzidziolek znów hasał sobie o 4.00 rano, muszę mu to zmienić ha ha;-)

Pajeczko mam nadzieję, ze dziś wstałaś w bardziej optymistycznym nastroju i tego Ci zyczę:)
Jejku tyle piszecie o tych butelkach dla maluszków, czy to naprawdę ma tak duże znaczenie, mój Adrian był takim żarłoczkiem, ze nie sądzę, aby jakikolwiek smoczek robił mu problemy w tym,aby się najeść hi hi, ale każde dziecko jest inne, są i niejadki wiadomo:(

Życzę miłego i spokojnego dnia!
 
Czesć Kochane:-)
Nadrobiłam wszystkie posty od piątku ale nie sposób się odnieść.
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty i usg. Czekam na relacje.
Weekend był faktycznie pogodny. W sobotę od 8 do 10.15 spędziłam w laboratorium. Mocz, morfologia i krzywa cukrowa. Ja miałam 75 g. wcisnęłam całą cytrynke i dało się wypić, te które mają badanie przed sobą polecam zabrać cytrynę i nie będzie źle. ;-)
Po powrocie z badań senność mnie ogarnęła, więc zdrzemnęłam się dwie godzinki, potem spacer a wieczorem mieliśmy grilla. Niedziela leniwie minęła, ale przyjemnie. Przespałam się w dzien po obiedzie byliśmy z Mężem na długim spacerze, wizycie u Rodziców, wieczorem filmik i palulu. Przez weekend wypoczęłam bo całe sprzątanie, gotowanie wziął na siebie Mąż. Dziś rano obudziłam się z bólem gardła, łyknęłam już syrop i liczę, że nic poważnego się nie szykuje.
W pracy nie chce mi się być a to dopiero półtorej godziny za mną, no nic myślę, że jakoś zleci. A po pracy kurs na dobitkę i wróce do domu padnięta.
Miłego dnia Wszystkim Mamuśkom i słoneczka dużo:-)
 
ojjj biedne wy dziewczynki ze musicie takie swinstwa wypijac na tej krzywej cukrowej... w irlandii pije sie lukozade :):):)
co do butelek to ja przy Julci mej posiadalam tommie tippie i niezamienilabym ich na rzadne inne.... sa swietne poprostu :):):)

oczywiscie nie wyrabiam z czytaniem i przyznaje sie bez bicia ze tylko ostatnia strone luknelam.... sorki :/
milego dnia i udanych wizytek :)
 
Witajcie kobitki z rana,

U mnie coś pomiędzy pochmurnym niebem a słonkiem...słońce tak nieśmiało próbuje wyjść i jeszcze nie wygrywa z chmurami;-);-)

Bogusia86 Shyla i Różyczko powodzenia na wizytach i czekamy na relacje:-D:-D

Aguś1981 proponuję poszukać dobrego szpitala w Krakowie, w którym chciałabyś rodzić i tam zapytać położne, którego lekarza polecają i wziąć od nich tel do lekarza bo na pewno przyjmuje prywatnie;-) Informacje pewnie znajdziesz na forach...a dojeżdżanie taki kawał może doprowadzić to szaleństwa, tym bardziej, że w ostatnim okresie trzeba lekarza odwiedzać co dwa tygodnie...:-D:-D

Pajkaa
cóż mogę napisać, nie znam sytuacji, ale mam nadzieję, że nie jest tak źle jak piszesz...:-( Trzeba jednak uważać na słowa, które mówi się w złości...ale na pewno będzie dobrze...i z tym sobie kobieto poradzisz:-D:-D powodzenia...

Polianno jakich firmy laktatory miałaś?
Co do karmienia to ja wołałabym karmić...natomiast to moje pierwsze dziecko i mało o tym wiem...:sorry2::sorry2: nie mam pojęcia co to ból sutków, czy nawał mleczny...:happy:więc średnio mogę dobrze doradzić...jednak jestem zwolenniczką karmienia oczywiście w granicach rozsądku, planuję do 6 miesiąca:-D:-D Na pewno będzie to dla Ciebie uciążliwe, musiałabyś zapas pokarmu odciągnąć...

rozalka też myślałam o Lovi, ale wygrało TT:-D:-D

Bombusia no cóż będą nas jeszcze trochę nękać...ale mam nadzieję, że szybko się skończy...a Twój mały mężczyzna to poranny ptaszek:-):-)
 
Hej kobietki

Ehtele też właśnie rozmyślam nad butelkami, myślałam o firmach: TT, Lovi i Mam. Niby wszystkie mają dobre opinie, wszystkie w podobnej cenie, ale do końca nie wiem. Skłaniałaym się ku Lovi. Czy któraś z was ich używała?????
Okrycia super, też je już "wyczaiłam" na allegro i planuję kupić takie samo.

Aguś1981 witamy na forum:) zachęcamy do udzielania się;) Mamy bardzo podobny termin, bo ja mam na 23.24 sierpień. Powodzenia na jutrzejszej wizycie. A co do lekarza, to ja na twoim miejscu jednak znalazłabym jakiegoś na miejscu w Krakowie - pod koniec ciazy może ci być ciężko dojeżdzać do W-wy - a poza tym myślę, że dobrze jest mieć lekarza "pod ręką" :)

Pajkaa nie wiem dokładnie o co chodzi, ale zawsze po burzy przychodzi słoneczko; mam nadzieję, że twoje sprawy jednak się ułożą dobrze;) Czasami powie się o pare słów za dużo, ale miłość jest w stanie wybaczyć naprawdę dużo;)

Bogusia, Rozalka, Shyla powodzenia na dzisiejszych wizytach:)

Bombusia powodzenia na wizycie w środę;)
 
I ja się witam :-)
Piękne słońce za oknem (Bombusiu może do Ciebie już dotarło? ;-)), a ja dzis mam usg tarczycy i endokrynologa :tak: Zobaczymy co powie na wyniki badań :tak:
Bardzo mocno trzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty :tak:
I mój maluch (podobnie do Bombusi) hasał dziś po godzinie 4 w nocy, ledwo zasnęłam :-D
Dziewczyny, mam taki mały problem :zawstydzona/y:
Codziennie biorę luteinę dopochwowo i biorąc ją, mam taki nawyk, ze sprawdzam szyjkę (nawyk od czasów cyklów, gdzie sprawdzałam tempkę, szyjkę i śluz).
Zawsze wydawało mi sie, że jest ona trochę otwarta, choć lekarze patrzyli i wg nich zamknięta była, no, ale ja miała takie wrażenie.:tak:
Ale od wczoraj wieczorem, zauważyłam, tak jakby "otworek" w niej był troszkę większy :zawstydzona/y: Brzuszek nie boli, mały hasa, a ja sie teraz denerwuję i ciągle o tym myślę. Wizytę mam dopiero w środę za tydzień.
Może to ja panikuję, może któraś z Was wie, czy to normalne?
Help...:zawstydzona/y:
 
kochana ja nic takiego u siebie nie zauważyłam, natomiast moim skromnym zdaniem jeśli nie boli brzuszek, nie napina się, nie ma skurczy czy krwawienia to poczekaj tydzień i skonsultuj to na wizycie:tak::tak:
No ale Ty znasz swój organizm jeśli Twoim zdaniem to jest coś niepokojącego to jedź do lekarza...:-):-):-) Na pewno wszystko jest cacy:-p
 
reklama
Aguś1981 witamy na forum:) zachęcamy do udzielania się;) Mamy bardzo podobny termin, bo ja mam na 23.24 sierpień. Powodzenia na jutrzejszej wizycie. A co do lekarza, to ja na twoim miejscu jednak znalazłabym jakiegoś na miejscu w Krakowie - pod koniec ciazy może ci być ciężko dojeżdzać do W-wy - a poza tym myślę, że dobrze jest mieć lekarza "pod ręką" :)

Cześć Kobietki. Widzę że tutaj ruch od rana :)
Ola_ jeśli chodzi o lekarza, to rzeczywiście nie wyobrażam sobie jeżdżenia, poza tym dobrze mieć "ugadaną" położną tak, żeby nie było sytuacji, że odeślą rodzącą do innego szpitala z powodu braku miejsc... Zobaczymy jeszcze jak to będzie z opieką medyczną w nowej pracy mojego mężczyzny, bo już mu zapowiedzieli, że oferują jakiś vip=owski pakiet dla całej rodziny w jakiejś prywatnej klinice. Jak to będzie wyglądać, dowiemy się na samym początku maja, bo od wtedy zaczyna pracę w Krakowie, więc może nie będzie trzeba aż tak bardzo szukać tylko po prostu chodzić tam i już. Czas pokaże - i czy mają szpital, tak jak Medicover też.
Dzisiejszym badającym się życzę samych dobrych wiadomości. Ja tak jak pisałam kolejne usg mam jutro, wiadomo, sprawdzą, czy wszystko jest ok i mam nadzieję, że przy okazji potwierdzą płeć.
Jak czytam o tych luteinach, duphastonach i innych to jestem pełna podziwu dla Waszej wiedzy (nie tylko w tej kwestii). Ja na szczęście biorę tylko Falvit Mama i Biofer i to wsio.
Miłego dnia. Aga
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry