Witajcie kobietki w ten piękny poranek!!
U mnie bz większych zmian poza tym,że mala zdecydowanie się dziś przebudziła i kopie aż miło.

Wlaśnie sobie przypomnialam,że na środę muszę mieć badanie moczu ,jak dobrze,że wyniki są następnego dnia rano i zdąrzę je jeszcze odebrać w środę przed wizytą (którą mam o 9.00 ).
Dziękuję Wam dziewczyny za troskę,to naprawdę bardzo miłe

Ja kg mam.... (lecę sprawdzić) 7kg...yyyy...biorąc pod uwagę,że waga u ginekologa pokazuje mi zawsze kg wicej to w karcie wyjdzie 8kg,czyli od ostatniej wizyty 4kg na plusie. O kurcze,hehe.
Chociaż lato idzie,arbuzy i inne lekkie a zapychające przekąski działają na plus.
Znajoma rodzila w sierpniu 3 lata temu, nie zapomnę jak na początku sierpnia szukałyśmy dla niej jakichkolwiek butów bo... chodziła w mieście w zwykłych domowych kapciach.Żadne japonki,kompletnie nic nie pasowało na jej nogę bo była tak spuchnięta.
Ja przed porodem tez spuchłam jak bania, nie mogłam założyc zadnych butów i w grudniu jechałam na porodówkę w szmacianych balerinach. Uroki.
Jak jszcze pomyślę,że mam przechodzić lato w grubych pończochach to mnie aż boli. Bo co zakładać?Jedynie spodnie i adidasy. Ugotuję się.
XZastanawiałam się jeszcze,czy można poprostu uciąć w takich pończochach "stopy",żeby były do kostki. W aptekach nie ma takiego "modelu"...
Zmieniając temat- nie zauwazyłam,że tyle ostatnio się w płciach pozmieniało. A to niespodzianka! 90% dziewczynki a tu nagle chłopak. W moim przypadku wierzę,że to kobietka bo lekarz określił to tak "100% baby,wstydu nie będzie"
