polianna
Fanka BB :)
Ja mam takie dziwne wrażenie,że na tym drugim dziecku zależy tylko mi i moim rodzicom,ktorzy dopytują się codziennie jak się czuję itd.
A mąż czy teściowa - jakby wszystko było tak jak zwykle.
Ja np. bardzo się boję jak to będzie, jak dam radę gdy zostanę codziennie aż do października sama z dwiema dziewczynami, obowiązkami domowymi i męzem,który uważa że pracując ni musi robić nic więcej poza spaniem i jedzeniem.
Frustrujące
Od października wyjdę do ludzi,ale dojdą mi też dodatkowe obowiązki , nauka na nielekkim kierunku i staranie się o stypendium na kolejny rok,bo nie wydolimy finansowo opłacając je z własnej kieszeni.
A mąż czy teściowa - jakby wszystko było tak jak zwykle.
Ja np. bardzo się boję jak to będzie, jak dam radę gdy zostanę codziennie aż do października sama z dwiema dziewczynami, obowiązkami domowymi i męzem,który uważa że pracując ni musi robić nic więcej poza spaniem i jedzeniem.
Frustrujące
Zmęczona jestem po pracy-chyba już tak zostanie do końca ciąży... 
), ale coś niezadowolony jest, żeby jechać ze mną na badanie jutro rano przed pracą-bo mu nie pasuje z jego zajęciami w pracy
Ale co ja mam zrobić, jak w czwartek na wizytę muszę wyniki mieć, a w środę zaczynam lekcje, gdy jeszcze laboratorium jest nieczynne:-(


szok normalnie, myślałam że nie wstanę z tej kozetki po usg
szok... W każdym razie dzieciaczek zdrowy, waży 820g, zmierzyć się nie dał bo akurat strasznie się kręcił i kopał