Ja już u lekarza byłam, ale nie miałam usg, bo tam gdzie chodzę niestety trzeba miec dodatkowe skierowanie na usg. Poza tym to jeszcze było za wcześnie i zalecił usg za 10 dni.
Lekarz zbadał mnie palpacyjnie i stwierdził, że wszystko ok: szyjka wysoka, zamknięta, trzon macicy zwarty... W poniedziałek robię badania z krwi i moczu te podstawowe.
Na szczęscie 5.01 zaraz po usg udało mi się ustawić wizytę u lekarza, wiec już powinnam więcej wiedzieć:-)Teraz to mi nawet karty ciązy nie założył.
Robiłam dzisiaj sikańca - tym razem piękne 2 krechy wyraźne (pierwszy sikaniec był bardzo słabiutki - swoją ciążę opierałam bardziej na wynikach betki :-) )