reklama

Sierpień 2010

reklama
No strach się bać :szok: A ja myślałam, że następna będzie Ehtele :-p;-)

Wygląda na to, że dziewczynki, które są już po 36tc mogą spokojnie zacząć się rozpakowywać :tak:
 
Trzymam kciuki za Martitke żeby wszystko było dobrze:-) i za wszystkie wizytujące.
martuśka wreszcie szczęśliwa, udanego wypadu nad morze;-)
moniko8112 ja mam te same godz harcowania maluszka, najbardziej dokuczają mi te po 23.
 
Fiuu powodzenia i daj z siebie wszystko!!!:-D
Bogusia86 30 minut na jednym boku? ja góra 5;-) dziś nie spałam od 3 do 5... przewracałam się z boku na bok...


w nocy obudziłam sie i mysle, gdzie ja mam telefon.. wstaję, szukam w torbie, w kuchni, zapalam światła...patrzę T. przykrył gazetą.. patrzę wiadomość: yhm, se myslę;-) patrzę a tu Martitka napisała, aż mnie duchoty, sapki i inne złapały... ja podekscytowana, budzę T. i mówię kolejna rodzi! a on : no to teraz Twoja kolej:-D
dzisiaj pakuję torbę, nie wytrzymam napięcia...
 
Martitka-26 powodzenia ;-)!

Witam sie z rana :tak:
u mnie humor jakis ponury, niby powinnam sie cieszyc , bo od tygodnia, albo i wiecej przespałam calą noc, + całą noc padał deszczyk , ale z samego rana obudzil mnie wielki boł w dole pleców :dry: i bóle jak na @ yh....
Niby dzis wizyta ale wcale sie z niej nie ciesze...jak zwykle bedą rutynowe badania Waga, cisnienie, tętno i wypisanie skierowania na badanie moczu i krwi i tyle...chociaz tydzien temu moja doktor zapowiedziala ze zrobi mi pierwsze KTG... chyba sama bede musiała sie upomniec o zrobienie wymazu :dry: zobaczymy co z tego wyjdzie....

Oczywiscie wszytskiem wizytującym dzis zycze powodzenia :tak:!
 
Ha! Wiedziałam,wiedzialam!! ;) Weszlam żeby odczytać tą wiadomośc hihi.
Cudownie!!! :) I to kolejna,która nie byla jeszcze "terminowa".

Później do Was wlecę, jstem tak zła na tą nockę,że pozagryzam. Ni dość,że budziły mnie bóle brzucha (kilka razy) coś jak na okres pomieszane z bólem jakbym się struła to mała przyszła do mojego łóżka i całą noc robila jakieś akcje w stylu "Mama chcę wodę" a potem nie chciala usiąść zeby sie napić i krzyk...ech, o 6.00 już mnie obudzila buszując w lodówce, o 7.00 zalala łazienke (TO ONA!!!!! JAKIM CUDEM WTEDY ZROBIŁA TAKI POTOP!?), napiła się wody zmieszanej z płynm do higieny intymnej i tyle było ze snu.
Musimy sie szykować i do miasta na zakupy- ale mi sie chce :/ Ale mam pustą lodówkę a M sie nie chciało wczoraj jechać. Grrr... ech,kiepsko się dzien zaczyna.
 
Dziewczynki ja jestem chyba nienormalna - ale płakać mi się chce jak czytam takie wiadomości - MARTINKO TRZYMAMY KCIUKI - A tak w ogóle dziś powinien Wuzelek do domu wrócić, może do nas zajrzy???:tak::tak::tak: Ja chcę być następna....:wściekła/y: Napisałam do Martinki macie info na gorącej lini - Zaciskajcie za nią kciuki.....


Spojrzałam na listę sierpniówek - Martinka miała termin na 1 sierpnia.... teraz powinna być Polianna następna:):), potem Rozalka, ja, jeeny....:P no i Bogusia86 - Cyra - Duralex ciekawe, która wskoczy następna ihiihihihi


Ja dziś miałam okropną noc - budziłam się co chwilę - też brzuszek bolał - a potem siku - spocona z gorąca bleeeeeee:no::no::no:

fiuufiuu a zjedź kochanicę na maxa - nie pozostaw suchej nitki hihiihih - powodzenia:-):-)


navijka kochana oczywiście, że kciuki za wizytę zaciśnięte:-):-)

zanetka905 głowa do góry - powodzenia na wizycie:-D:-D:-D

polianna kurczę wypiła płyn do higieny intymnej:sorry2::sorry2: no nie mogę...Uważaj z zakupami w taki upał...

no właśnie jakoś nie kojarzę czy Rozalka się pojawiała - jakoś milczy....
wie ktoś coś...może też się rozpakowuje:)
 
Ostatnia edycja:
MARTITKO - POWODZENIA KOCHANA; TRZYMAJ SIE CIEPLUTKO I OBY SZYBKO POSZLO - MOZE JUZ JEST PO????

no to sie naprawde zaczelo :-):-):tak::tak:. od kilku dni, wchodzac tu rano, zastanawiam sie - kto?? czy juz?? :tak:
a u nas niebo zachmurzone, bardzo wieje i jest nawet ZIMNO!!!:szok::szok::szok::szok: myslalam juz, ze nie uzyje tego slowa przez najblizszy miesiac. noc minela lepiej niz ostatnie - nie kapalam sie :tak::-), chociaz mialam przerwe w spaniu miedzy 4 a 5. klima chodzi od wczoraj - pozera masakryczna ilosc pradu - 2600W :szok::szok::szok::szok: i tak szczerze - szalu nie ma:no::no::no:. ok w pomieszczeniu w ktorym stoi jest chlodno, ale wkurza ta rura ktora musi wystawac przez okno, glosna jest. nie wiemy jeszcze czy ja zatrzymamy, chyba wole wiekszy i lepszy wiatrak niz ten ktory mialam. mylse, ze dam rade, a u malego i tak klima nie moze byc, a wiatrak tak.
Trzymam kciuki za wizytujace dzisiaj - w tym siebie :-) ciekawe czy to juz ostatni raz? czy karze mi przyjsc jeszcze za tydzien?
 
reklama
Martitka26 dawaj dawaj kochana :D:D:D:D czekamy na kolejnego sierpniaczka :D:D:D:D

ale fajnie :) super - to już na prawdę finał dziewczynki.... dziś mam lepszy dzień.. wczoraj wymoczyłam się w basenie (2 dni temu mążuś rozłożył w ogrodzie i woda ogrzewała się pod folią wczoraj miała 28 stopni :))) i poczułam trochę ulgi - no i ta lekkość jaką daje woda... czuję że powinnam bylą urodzić się rybą teraz nie czułabym się jak waleń tylko bym nim po prostu była :D

ja z przyjemnością patrzę na rozwój akcji u dziewczynek - zero strachu (wyłączając wczorajszą rozmowę tel.) i zero napięcia i ciśnienia... świadomość tych kilku tygodni daje mi pewną ulgę - może będzie chłodniej, Frank będzie lepiej przygotowany, my też ;) bo wyprawka i torba szpitalna nadal kuleje ;)
czytałam też opowieści z porodówek i powspominałam stare czasy :P nic tylko spokojnie czekać ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry