luizka4don
Fanka BB :)
Tak jak mowisz w taki upal to moment i cos sie zrobi ja tez biore juz tydzien gynofemidazol
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
AS teraz tak ogólnie odniosę się do kilku z Was, a resztę przepraszam że nie odpiszę.

A anegdotka rodzinna świetna
Ale sraczki taty były the best 


jeśli chodzi o chłopców to ja nic specjalnego przy siuśku nie robiłam, chyba że zrobił czegoś dużo i się upaprał to wtedy troszkę się odchyla napletek, ale to samo przyjdzie i będziesz wiedziała co zrobić, zobaczysz ;-)
Trzymajcie się Kobietki! Jeśli sa jutro jakieś wizyty to trzymam za nie kciuki, żeby były lepsze od dzisiejszych!!!
ale jeszcze dosyć wysoko, więc lekarz mówi że raczej zaraz rodzić nie będę
i mam szansę na dotrwanie do terminu. W sumie to się cieszę bo jakoś tak bardziej jestem nastawiona na ten początek sierpnia - taki fajny miesiąc;-) Waży 2900 więc malutki ale chyba w zupełności wystarczy, z resztą z tą szacunkową wagą też różnie bywa. Pobrał mi wymaz na paciorka, wyniki będą w przyszłym tyg. i dostałam receptę na to lekarstwo w saszetce (wiem że już kilka z was to brało - na bakterie w moczu). To była ostatnia wizyta. Jeśli nic się nie będzie działo to 30 lipca mam przyjść do szpitala na pierwsze ktg. Pan dr dziś bardzo zabawny był i co chwilę walił jakimś tekstem;-) np. jak pani urodzi do 30 to na to ktg proszę nie przychodzić
, czy później podczas usg i sprawdzania płci (od tych zmian z płcią mąż za każdym razem pyta czy się nic nie zmieniło i czy dalej chłopak
) mówi "a co to ja państwu naopowiadałem że będzie?" - myśleliśmy oboje że mu zaraz któreś z nas gwizdnie za te teksty
no ale jajeczka pokazał więc nic się nie zmieniło i dalej czekamy na Miłoszka
Potem pojechaliśmy na pyszny późny obiadek bo z tego gorąca ja dziś nie miałam ani ochoty na jedzenie ani sił na gotowanie. No dobra - lecę czytać co u was - oczywiście najważniejsze już wiem bo zaczęłam od gorącej linii :-) Buziam was wszystkie i maluszki w brzuszkach