polianna
Fanka BB :)
Widzisz Milusiu,co lekarz to inna opinia i ja sama trochę się w tym zamieszałam.
Wg usg ostatnich (nie liczę tego felernego z innym lekarzem) wychodziły na 2 sierpnia a to przez główkę,która mniejsza od reszty. Właśnie na podstawie tych usg lekarz stwierdził,że nie bierze pod uwagę terminów z pierwszych usg ALE kiedyś mowił inaczej, że 30 lipca będę w 38-39 tygodniu a nie w 40 i że nie pusci mnie na wywoływanie dopóki termin z usg nie minie. Teraz wersję zmienił.
Ten lekarz w zastępstwie kierował sie za to tylko terminami z usg w ogóle nie biorąc pod uwagę z OM. Owszem... wiem,ze u mnie doszło o jakieś 1.5tygodnia później do zafasolkowania więc trzymam się tego suwaka bo wiem,że pokazuje dobry termin.
ALE
jak to bywa z nami ciężarówkami, liczę na poród jak najszybciej bo dziecko donoszone,nic się juz nie stanie 
Poczytałam sobie troche na forach jak dziewczynom rozpoczynał się poród i sporo jest takich,które piszą poprostu o tym pierwszym bolesnym skurczu,który regularnie zaczął się powtarzać. 5 minut temu miałam mocny skurcz
czekam na drugi,hahA.
Wg usg ostatnich (nie liczę tego felernego z innym lekarzem) wychodziły na 2 sierpnia a to przez główkę,która mniejsza od reszty. Właśnie na podstawie tych usg lekarz stwierdził,że nie bierze pod uwagę terminów z pierwszych usg ALE kiedyś mowił inaczej, że 30 lipca będę w 38-39 tygodniu a nie w 40 i że nie pusci mnie na wywoływanie dopóki termin z usg nie minie. Teraz wersję zmienił.
Ten lekarz w zastępstwie kierował sie za to tylko terminami z usg w ogóle nie biorąc pod uwagę z OM. Owszem... wiem,ze u mnie doszło o jakieś 1.5tygodnia później do zafasolkowania więc trzymam się tego suwaka bo wiem,że pokazuje dobry termin.
ALE
Poczytałam sobie troche na forach jak dziewczynom rozpoczynał się poród i sporo jest takich,które piszą poprostu o tym pierwszym bolesnym skurczu,który regularnie zaczął się powtarzać. 5 minut temu miałam mocny skurcz

A co do usg to on ma zawsze włączone, ale serduszko jak nie robi usg to bada detektorem czy jak się to tam nazywa ;-) Albo takim aparatem jak ktg tylko bez przypinania tych całych pasów. No i serduszko OK, bo wali 140/min więc jest OK. Ruchy też są OK i ogólnie wszystko OK. Tylko że mam stresa bo nie wiem jak mój dziec jest ułożony, tyzn czy nie usiadł spowrotem na dupsku :-)


Z drugiej strony takie codzienne męczenie jak Twoje też jest nie do zniesienia... skurcze są, a akcji brak...