reklama

Sierpień 2010

reklama
Straszna tragedia... człowiek nie zna dnia ani godziny... sam może uważać a i tak się coś stanie... Strasznie to przykre... A ten mąż.. Nie wyobrażam sobie co on czuje...
[*]
[*]

Milusia dobrze, że się odzywasz. Już się o Ciebie martwiłyśmy. Może rzeczywiście wyluzuj, napij się herbatki, weź ciepłą kąpiel...(wiem, wiem, łatwo mówić). W końcu samo przyjdzie...
 
witam wieczorkiem,

naskrobałam posta i mi zwiał bo nie zauważyłam że net sie rozłączył :wściekła/y:

napisze szybko co u mnie i lecę Was poczytac bo od wczoraj nie miałąm kiedy tu zajrzeć :sorry:

dzisiaj na wizycie okazało sie że wszystko przystopowało u Mnie, czyli mega dawka no-spy i ponad tygodniowe lezenie pomogło, z dzisiejszego USG termin wyszedł mi na 8 sierpnia, dzidziuś ważyl już 3337g 36tc4d . no-spę mam odstawić bo synek zalicza sie do donoszonych. Pytałam czy to czop mi odszedł tydzień temu i faktycznie to było to, także do dwóch tygodni synek mpowinien byc z nami.


m-f ogromne gratulacje!!!

przykra historia z tą wrzesniówką, ale ja nie bede czytała bo nie mam na to siły za bardzo emocjonalna jestem :no::-(

pozdrawiam Was i lecę poczytac !!!
 
U mnie bóle krzyża się wyciszyły,ale spuchłam znów potwornie. Zastrzyk zakonczył się małym krwotokiem :/ Brzuch chyba też mam spuchnięty w takim razie,heh. Dobranoc mamuśki!!
 
reklama
dobranoc Mamuśki, mimo wszystko.. do jutra :-)
a film świetny :tak:

o, wg ostatniego usg powinnam jutro (czyli w piątek) rodzic, bo dzis to raczej juz nic z tego :-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry