Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Straszna tragedia... człowiek nie zna dnia ani godziny... sam może uważać a i tak się coś stanie... Strasznie to przykre... A ten mąż.. Nie wyobrażam sobie co on czuje...
[*]
[*]
Milusia dobrze, że się odzywasz. Już się o Ciebie martwiłyśmy. Może rzeczywiście wyluzuj, napij się herbatki, weź ciepłą kąpiel...(wiem, wiem, łatwo mówić). W końcu samo przyjdzie...
naskrobałam posta i mi zwiał bo nie zauważyłam że net sie rozłączył
napisze szybko co u mnie i lecę Was poczytac bo od wczoraj nie miałąm kiedy tu zajrzeć
dzisiaj na wizycie okazało sie że wszystko przystopowało u Mnie, czyli mega dawka no-spy i ponad tygodniowe lezenie pomogło, z dzisiejszego USG termin wyszedł mi na 8 sierpnia, dzidziuś ważyl już 3337g 36tc4d . no-spę mam odstawić bo synek zalicza sie do donoszonych. Pytałam czy to czop mi odszedł tydzień temu i faktycznie to było to, także do dwóch tygodni synek mpowinien byc z nami.
m-f ogromne gratulacje!!!
przykra historia z tą wrzesniówką, ale ja nie bede czytała bo nie mam na to siły za bardzo emocjonalna jestem :-(
U mnie bóle krzyża się wyciszyły,ale spuchłam znów potwornie. Zastrzyk zakonczył się małym krwotokiem :/ Brzuch chyba też mam spuchnięty w takim razie,heh. Dobranoc mamuśki!!