reklama

Sierpień 2010

reklama
zestresowałam się...
poszłam siku i wyleciało ze mnie kilka skrzepków krwi..
a jak wytarłam się papierem to zywa krew..

dzwonię do T. bo mnie brzuch napieprza.. ja dziewczyny chyba naprawdę mam "niewiele" czasu..

pocieszcie proszę...



cos wydaje mi sie abys lepiej sie szykowala na porod :)))) trzymam kciukaski kochana


a ja oarniam chate na maksa jakas energie mam jedynie zostalo mi odkurzaie ktorego nielubie bo wtedy mnie brzuch boli ;((( ale jest ladniutko hehe
 
no i się poryczałam...
boje sie dziewczyny.. ide sie pakować

boli mnie brzuch leciuchno leciuteńko jak przy okresie..

jenny rodzi!!!!! łączę się z Toba w stresie i powodzenia!!!
 
Ciamajdko ty nasza pocieszam:-), tule za nim wroci Tobi, buziam , masuje co by nie bolalo;-) kochana ty sie ino nie martw ino czekaj , obserwuj. Moze wes kapiel zrelaksujesz sie troszku jesli mozna sie w takiej chwili lodprezyc:sorry2:. no kochana zaczyna sie jak nic ja tam 3mam mocno kciuki niech Edytka dzis spojrzy na swiat a co!
 
Ciamajdka chyba musisz znów zawitać w szpitalu. a skurcze masz?może połóż się i zobacz co się będzie działo w ciągu 30 min jeśli nic się nie zmieni, a wręcz nasili to z T. kierunek IP. Aaaa i nie płakusiaj kochana
 
Ostatnia edycja:
babcia rano płakała że jade na ktg i że w nocy mnie boli, a teraz ja jej ryczałam, że chyba to już.. a ona do mnie rzeczowo: spakuj sie, nie bój się, to już czas...

jako takich skurczy nie mam... taki zwyczajny ból miesiączkowy, byle co..

dobra, nie sieje paniki... to może być krew po badaniu... ale ona bardzo delikatnie mnie zbadała, nic nie poczułam nawet.
 
Ciamajdko - wdech....wydech.....A moze to pozostalosci po badaniu jeszcze??? Oczywiscie zycze szybkiego i sprawnego wypakowania jak to porod:tak:

Andzia - wspolczuje sytaucji z babcia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry