Witam Laseczki!
Aż miło zajrzeć. Co prawda mało nie zostałam zaszlachtowana na mój opr ale czyżby podziałaó czy aura nam dzisiaj sprzyja?
U mnie dzisiaj matki pienięznej, więc wycieczkę z płaceniem rachunków rano z M odbyliśmy. Wszystko zapłacone, git! Prawie nic z pensji mojęgo M nie zostało ale zawsze jeszcze jest moja hehehe.
Obiad sobie dziś odpuszczam, będą tylko młode ziemniaczki z kalafiorkiem. I starczy!
Wy jak zwykle naprodukowałyście postów jak "głupi czapek". Czytam.
Malagonia może to cisza przed burzą? Tego Ci życzę kochana!
Ciamajdka czyżbym zamierzony efekt uzyskała? A zabawa wymyślona przez Ciebie niezła uśmiałam się jak nic. Od razu jakoś tak optymistyczniej.
andzia1987 myślę że to właściwe podejście. Będzie dobrze zobaczysz.
monika8112 widze że stałam się postrachem numer jeden tego forum. Wow. A ja chciałam tylko wprowadzić jakąś motywację. Ty za to wzamian zrobiłaś mi smaka na kebaba! mmmmmm
Oczywiście
kasia2506 zgadzam się z Tobą w 100% tylko że w ciągu kilku dni to forum nie podniosło nikogo na duchu tylko dołowało. Kilka osób nawet zdeklarowało się że ograniczy czytanie i pisanie tutaj bo to jeszcze gorzej na nich wpływa. A przecież nie o to nam chodzi, mamy się wspierać tak pozytywnie! Dlatego ze wiadomo że końcówka ciąży jest ciężka życzę więcej uśmiechu

:-)




:-)



fiuufiuu odpoczywaj jak najwięcej, już niedługo moja droga!
pati1982 z tego co widzę to już jest lepiej, to pewnie zasługa wyspania lub pogody a nie moja, ale najważniejsze to pozytywne myślenie!
Poza tym
pati1982 jakoś dziwnie też zaczełam się tymi włosami przejmować. Jeszcze jakiś tydzień temu chodziłam po domu jak nieszczęście, a teraz głupia codziennie myję włosy i je układam, tak na wszelki wypadek........
starlet ale superancko masz. Chyba każda z nas Ci zazdrości. Zdróka dużo dla Ciebie i dla małej. A jeśli chodzi o karmienie to może próbowałaś nakładki silikonowe? Ponoć pomagają przy bólu suteczków
Alaa trzymam kciuki za karmienie. Powiedz tylko czy on ma problem z przystawieniem czy z ssaniem, czy z jednym i z drugim? No ale z tego co piszesz to ssie smoka z butelki więc to nie jest problem odruchu ssania raczej, a problem przystawiania do piersi tak? Daj znać może coś pomogę w tej kwestii.
navijka powodzenia z tymi rybami. Ich oporządzanie to istna tragedia, ale jedzonko mmmmmm poezja! Ciesz się z mężą wędkarza przynajmniej masz zdrową pyszną rybke, a u nas w markecie tylko kupa lodu... heheh
Pajkaa a czemu ze względu na białko? Czy ogólnie zalecane jest ograniczanie białka podczas karmienia? Pytam bo ja bym chciała właśnie wprowadzać elementy diety białkowej w czasie karmienia, żeby ciutek schudnąć. Zaciekawiłaś mnie. Poza tym łączę się z Tobą w sprzątaniu lazienki do której probuję dotrzeć od rana

Aaaaaaaa i gratuluje BOBU
Anecia1111 opierdzieli to za mało, złoję Ci skórę. Uśmiech proszę i miłego dnia. Dychnij trochę przed weselem i daj czadu jutro!
oooo łał
Bombusia wróciła, ale super.
ehtele będzie dobrze kochana. Poczekaj do tego ktg, może coś się rozstrzygnie. Tulam Cię!
będę.mamą witaj! Można współżyć ale pod warunkiem że nie odszedł Ci czop, ani wody żeby nie doszło do zakażenia. Poza tym porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem =)
Bogusia86 może głupie to co powiem ale na problemy z karmiącymi cycuchami najlepiej ponoć działa kapusta. Zaznaczam że przykładanie jej a nie jedzenie =)
GRATULUJĘ WSZYSTKIM NOWYM MAMUSIOM. śCISKAM I TULAM KAŻDĄ Z OSOBNA
A teraz hops do łazienki posprzątać i wolny wieczór.
P.S.
Ciamajdko zakupiłam dzisiaj wszystki smaki Karmii, bedę smakować do końca ciąży. Mniam pychotka!