Witam!
Mój Synio dał dzisiaj popalić. Postanowiłam go trochę od cyca odzwyczajac i od raczek bo tylko na rękach albo na cycku zasypia i to mnie przeraża. A więc kilka prób było, darł się w niebogłosy i myślałam ze mi serce pęknie. Raz się złamałam i dałam cycka ale po minucie zasnął więc odłożyłam do łóżka i od nowa kolęda. Po godzinie męki zasnął ale mam wyrzuty że jestem straszną matką skoro pozwoliłam żeby dziecko tak strasznie płakało! Teraz sama becze...
Gorzka_Słodka_Czekolada powiem Ci że ja na Twoim miejscu zlałabym teściową i poszukała kogoś innego w rodzinie kto mógłby z dzieckiem godzine zostać. A babsztyl niech się wali, bo żeby prosić o zostanie z wnuczką to skandal. A z drugiej strony ja mam odwrotnie i też mam dość, bo moja teściowa chce codziennie do nas przyjeżdzać i wysyła nas ciągle żebyśmy sobie pojechali coś załatwiać i też mamy tego dość bo nie potrzebujemy jej pomocy. I tak źle i tak niedobrze!
Dowszystkich szczepiących ja tam szczepie tradycyjnie, jeszcze nikomu nic się nie stało od kilku ukłuć więcej i jestem zdania że tyle dzieci jest tradycyjnie szczepionych i są tak samo odporne jak te po szczepionkach skojarzonych. Jak dla mnie trochę widzimisię. Ale to tylko moje zdanie!
Niunia i pati witam w klubie mam małych terrorystów!
Dzisiaj pierwsza nocka bez M, w sumie jak dla mnie żadna różnica bo on po kąpieli Małego idzie zawsze spać i w nocy nie wstaje do niego więc jak go nie będzie dzisiaj to chyba bardzo nie odczuje, tyle że byłoby raźniej.
Idę się wyprysznicować na szybko póki "Bandyta" śpi!