reklama

Sierpień 2010

Niuunia podaje tylko te kropelki jak nie moze zrobic koopy, albo często sie pręzy, przewaznie na wieczór, ale teraz sporadycznie, bo jest ok ostatnio:tak:
Olu ja szczepie na te tradycyjne szczepionki
riba ja tez sie ciesze, ze juz weekend,.... ja czasami pospie w dzień, choc juz coraz rzadziej, chyba sie człowiek przyzwyczaił do nocnego "buszowania":baffled::-)

Ale piekna pogoda, 2h spaceru zaliczone, a za godz. wypad na USG wiec znów spacer zaliczymy:happy2: a apetyt ma po tych spacerach maluch, ze ho ho, chyba go wytrzesie w tym jego wozie to potem ciumka expresowo:-p
 
reklama
weroneczka, jaki maly slodki. :)

U nas noc standardowa. ;) Spokoj i cisza. 2 pobodki. :)

Wczoraj za to w konucu przyszedl wozek. Zlozylam go i od razu poszlismy go testowac. Testowalismy 1,5h. Ale juz wiem, ze musze z nim chodzic. Nigdzie sie nie zatrzymywac. Nawet do sklepy na chwile zajsc nie moge, bo zaczyna sie wycie. :P Takze dalej jestem skazana na zakupy w wykonaniu meza... :/
 
Witam wszystkie mamusie BB ;)


śliczny aniołeczek
fajnie, że macie to już za sobą,
ja zastanawiam się czy chrzcić teraz /taki śliczny początek jesieni/czy na wiosnę?

koralowa nie przejmuj się, ja również muszę tylko jeździć, 0-postoju !

Olu tak jak Bombusia szczepię standardowymi szczepionkami i raczej-jeszcze się zastanawiam, że chyba na rotawirusy i pneumokoki nie będę szczepiła

Bombusiuu powodzenia na usg;)

Pajkaa ze mną na sali poporodowej leżała kobieta, która nie wyraziła zgody /na piśmie/ na szczepienie jej dziecka!, nie słyszałam o żadnej grożącej jej sankcji. Ogólnie ja się dziwiłam jej sprzeciwowi, no ale .........

niuunia moja mała też tak ma z tym odbijaniem i połykaniem-myślę, że to nie jest refluks-to takie dla niej jakby normalne-nie płacze, tylko się zastanawia co TO?!
ale że Twoja lubi na brzuszku ??? moja tylko chwilkę poleży i nie ma mowy o spaniu w tej pozycji!

pozdrawiam wszystkie mamy BB
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki więc po USG wszystko w porząsiu nawet mam zdjęcia i opis, ale to dla pani dr, bo ja sie na zdjeciach bioder nie znam :baffled:he he...powiedziała dr, ze nie musze nic robić, nie musze szeroko pieluchować i jak chce to dla pewności moge powtórzyc badnaie miedzy 4, a5 m-cem zycia maluszka.:tak:

Nervita witaj Mamuska:-)
koralowa świetnie, ze masz juz fure dla synka;-)

No nic uciekam, bo kąpiemy zaraz Alnka, który oczywiscie spi:wściekła/y::no::angry::baffled:
 
Nervita ja na pewno nie zszczepie przeciwko śwince i różyczce bo po co skoro i tak mimo szczepienia na tą chorobę sie choruje. Jedyne na co zaszczepie to odra. Kiedyś po sądach by Cię ciągano za nie szczepienie dziecka + grzywna 1500 zl teraz masz wybór na szczęście bo ta szczepionka 3 w 1 (świnka, rózyczka odra) to masakra jakaś jak sobie poczytałam ile skutków ubocznych a sanepid sie tłumaczy, ze zakupili to muszą obchnąć szkoda, ze cierpią na tym nasze dzieci.
 
Pogoda była cudna, wpadła Ciocia więc zaliczyłyśmy 3-godzinny spacer - mały cały czas spał :-) Co do mojego planu spania w dzień to oczywiście nic nie wyszło :sorry2:
weroneczko - super mały wyglądał :-) gratuluję małego chrześcijanina ;-) my jeszcze nie wiemy kiedy chcemy robić chrzciny, pewnie czas na myślenie będzie dopiero po przeprowadzce
Niuunia - odstawiliśmy kropelki żeby sprawdzić czy jest potrzeba dalej podawania małemu, okazało się że jest już dobrze więc nie podajemy; a tym wracaniem i połykaniem to się nie martw, nasz też tak ma:confused:
koralowa - gratuluję wózeczka
Bombusiu - fajnie że na usg wszystko oki
 
Nervita ja na pewno nie zszczepie przeciwko śwince i różyczce bo po co skoro i tak mimo szczepienia na tą chorobę sie choruje. Jedyne na co zaszczepie to odra. Kiedyś po sądach by Cię ciągano za nie szczepienie dziecka + grzywna 1500 zl teraz masz wybór na szczęście bo ta szczepionka 3 w 1 (świnka, rózyczka odra) to masakra jakaś jak sobie poczytałam ile skutków ubocznych a sanepid sie tłumaczy, ze zakupili to muszą obchnąć szkoda, ze cierpią na tym nasze dzieci.

Ale podobno szczepione dzieci przechodza chorobe łagodniej.A wiadomo swinka ma straszne powikłania,szczególnie u chłopców.
 
reklama
Ja Adriana zaszczepiłam przeciwo śwince choc nie miałam obowiązku i na podwórku wszyscy jego koledzy mieli i chodzili z szalikami na szyi (to było lato) bawili sie razem, nie zabraniałam,mówie jak sie zarazi to trudno, ale Adrian sie nie zaraził .
A na krztusca tez był szczepiony, wiadomo to obowiązkowo i niestety zaraził sie w I klasie podstawowoej i lezał w szpitalu:(..........chyba nie ma reguły
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry