andzia1987
Fanka BB :)
ja nie mam pojęcia co kupić małemu na święta tym bardziej, że fundusze ostro ograniczone...w święta czekają nas chrzciny... i na dodatek ten pierdzielony egzamin :/
interaktywnych zabawek nie mam co kupować, bo kuzynka obiecała po swojej córci wynalazki z fishera, pieska, krzesełko, ślimaka, wiaderko i coś tam jeszcze. poza tym mam takie wrażenie, że te interaktywne zabawki są zbyt mocno stymulujące dla dzieciaczków, szczególnie takich malutkich jak nasze...a bez sensu jest moim zdaniem kupowanie prezentu, który przez najbliższe miesiące będzie czekał aż dziecko podrośnie.
na pewno chcę kupić taki dmuchany wałek na którym można kulać dziecko a potem służy do nauki raczkowania. Poza tym na tym etapie maluch będzie zachwycony czymś co się rusza. ostatnio widziałam w sklepie takie fajne bączki z kuleczkami w środku. myślałam też żeby kupić nieduży dmuchany basenik i do tego furę piankowych albo plastikowych piłeczek
chociaż z drugiej strony za chwilę będziemy rozkładać kojec i tam można wsypać piłki. na razie myślę...
interaktywnych zabawek nie mam co kupować, bo kuzynka obiecała po swojej córci wynalazki z fishera, pieska, krzesełko, ślimaka, wiaderko i coś tam jeszcze. poza tym mam takie wrażenie, że te interaktywne zabawki są zbyt mocno stymulujące dla dzieciaczków, szczególnie takich malutkich jak nasze...a bez sensu jest moim zdaniem kupowanie prezentu, który przez najbliższe miesiące będzie czekał aż dziecko podrośnie.
na pewno chcę kupić taki dmuchany wałek na którym można kulać dziecko a potem służy do nauki raczkowania. Poza tym na tym etapie maluch będzie zachwycony czymś co się rusza. ostatnio widziałam w sklepie takie fajne bączki z kuleczkami w środku. myślałam też żeby kupić nieduży dmuchany basenik i do tego furę piankowych albo plastikowych piłeczek

:-)


