no to nieźle ja niestetyy nie wiem, ale wzrost moj miał taki sam jak Twoje dzieciea jaką mial wagę??
Waga wyjściowa ze szpitala - 3600.
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
no to nieźle ja niestetyy nie wiem, ale wzrost moj miał taki sam jak Twoje dzieciea jaką mial wagę??
Dawałam jabłko z brzoskwinią 3 dni, wczoraj M miał kupić ale zapomniał
więc dziś chyba podam samo jabłko. Chyba, że wcześniej przyjedzie z pracy i po drodze kupi. Mogłabym pójść do sklepu ale podejrzewam, że na tym moim wsiowym to nie ma słoiczków. Jakoś nigdy tam nie chodziłam, jest kawałek drogi ale może się przespaceruję. Dziś stanęłam na wagę...od Świąt tego nie robiłam he he no i nie jest źle... świąteczne jedzonko już ze mnie zeszło...jest tak jak przed Świętami, ech tyle czasu zmarnowanego przez nadmiar jedzenia i mało ruchu:-(ale teraz jest ok i jeszcze ok 3 kg i będzie git
Waga wyjściowa ze szpitala - 3600.
wybaczcie prosze, ale tarza postaram sie byc juz na biezaco 



oczywiscie tylko w domu bo na dworzu jak by ktos uslyszal to by nas aresztowali
!!! Nosz to jest maly diabel no teraz jest na etapie "straszliwego krzyku" jak mu cos nie pasi.
I wiecie to jest taki krzyk ze az nam w uszach trzeszczy i nie mam pjecia co z tym fantem zrobic?! ma jakas zabawke w raczce i mu wypadnie krzyk! nie moze wlozyc do buzi - krzyk mam mase gryzakow ze wzgledu na zabkowanie wiadomo no rozne rozniste no i zaden mu nie pasi no i wkurza sie okropnie no wszystko wymusza teraz tym krzykiem
strasznie mnie to denerwuje sasiedzi maja pewnie nas dosyc. Ja sie wykoncze
no to tak co u nas
dalej prosze mi zaraz na watku "jedzonkowym" napisac jak tam u was dokladnie po kolei:-) gluten, miesko i te sprawy;-)
. no to teraz wszystkie ciotki forumowe 3maja kciuki za Basi kooopki

, u mnie z tym gorzej
, ale juz sie b. ograniczyłam z jedzeniem, tylko gotowane, zero tłuszczu , oby pomogło!
czyli daje nam znac, ze jak ktos nie podejdzie to bedzie niezły dym, my tez mówimy do naszego "Billaden" a moja siostra "wrzeszczot" he he......i tez gryzie np. gryzaka i sie denerwuje straszliwie
masakra idzie 5 ząb
