Ciamajdka
Edusia'2010
Ano cichaczem, z ukrycia
jakoś wypadłam z rytmu...
U mnie jakoś leci, od marca wracam do pracy, jeszcze nie wprowadzałam nowych pokarmów bo mała miała podejrzenie skazy (przez 3 tyg.), dziś byłyśmy na szczepieniu, skaza ustąpiła (nie wiem czy to dlatego że nie pije mleka?), ogólnie podejrzewam że to było od czekolady...Waży 7800... ma 5 miesięcy prawie , przypomnę że urodziła się z wagą 5250 (!) więc przybrała nie za wiele, jest teraz w normie
Na świeta byli moi rodzice, spędziliśmy cudowny tydzień
na sylwestra byłam w domu, przyjechała moja przyjaciółka z mężem i bawilismy się wspólnie, było git majonez gitarrrraaa
Tobi w roli taty radzi sobie super, wszystko sprawnie robi, ino cyca dac nie może
nadal karmię piersią, daję 1-2 butelki dziennie mleka (bebilon pepti)...
Czas leci, żal mi że Edytka nie będzie już nigdy taka maleńka jak na początku (w cudzysłowiu, bo urodziła się duża, ale wiecie o co mi chodzi). wczoraj oglądałam zdjęcia ze szpitala i wyć mi się chciało, takie to bezbronne było
teraz już jest mała cwaniaczka, kocham ją nad życie, czasami jak mnie przytula to mi łzy w oczach stoją
Życie
U mnie jakoś leci, od marca wracam do pracy, jeszcze nie wprowadzałam nowych pokarmów bo mała miała podejrzenie skazy (przez 3 tyg.), dziś byłyśmy na szczepieniu, skaza ustąpiła (nie wiem czy to dlatego że nie pije mleka?), ogólnie podejrzewam że to było od czekolady...Waży 7800... ma 5 miesięcy prawie , przypomnę że urodziła się z wagą 5250 (!) więc przybrała nie za wiele, jest teraz w normie
Na świeta byli moi rodzice, spędziliśmy cudowny tydzień
Tobi w roli taty radzi sobie super, wszystko sprawnie robi, ino cyca dac nie może
Czas leci, żal mi że Edytka nie będzie już nigdy taka maleńka jak na początku (w cudzysłowiu, bo urodziła się duża, ale wiecie o co mi chodzi). wczoraj oglądałam zdjęcia ze szpitala i wyć mi się chciało, takie to bezbronne było
Życie

, zobaczymy jak będzie dalej bo my dopiero na starcie w rozszerzaniu diety.
jakas deprecha czy cus
no chodze i marudze i oczywisicie sie czepiam wszystkiego
u nas dzisiaj 13 stopni w dzien bylo cieplo ale deszcz caly dzien prawie i do tego silny wiatr
wiec "balkonia" mam dosyc jak nie sniegi to deszcze i wiatry
. no to se pomarudzilam
.
:-(.
Zobacze a nuz pomoże taka zmiana diety.
im więcej czytam, tym mniej wiem. Jedni polecają wprowadzanie, jedni nie...w domu już mam mleczną kaszkę manną BoboVity oraz kaszkę 7 zbóż z jabłkami i śliwkami (tej nie wiem ile podawać, bo na stronie BoboVity w przeliczniku glutenu jej nie ma:-(). Jeszcze nie zaczęłam podawać żadnej kaszki i nie wiem co robić