reklama

Sierpień 2010

reklama
hej mamusie

Pajkaa - eh, szkoda gadać...są ludzie i parapety ;) czasami lepiej zakończyć znajomość dla świętego spokoju

a my dzisiaj od rana bylismy w ogrodzie. Misiak jeździł na rowerku, goniliśmy psa i bawiliśmy się w piaskownicy :) a potem Gabulec strzelił sobie prawie 2 h drzemkę ;)
 
HEJKA!!!!

Pajko no porażka Ci znajomi, ludzie są nieodpowiedzialni i dlatego są takie tragedie z maluszkami a grrrrrr:((((((:wściekła/y:

Moja cudowna Mamcia juz po zabiegu-artroskopia to sie zwie co jej robili....cokolwiek to znaczy
wink2.gif
czuje sie dobrze,jutro do domku wiec jest szczesliwa
biggrin.gif
ja tez, mam nadzieje, ze powoli dojdzie do sprawnosci
happy8se.gif
 
Hej :-)
Pajeczko, no znajomi...ehhh...bez komentarza :sorry2::baffled: C do uczulenia, to biedny Sebuś :-( Buziak od cioci i mam nadzieję, że wysypka zaraz zejdzie i nie będzie mu już tak to dokuczało...
Aneciu, hej hej ;-)
Andzia, cały dzień w ogrodzie...mmm...zazdroszczę ;-) Maluch się wyszalał :tak: Super :-)
Bombusiu, super, że mamusia już po zabiegu, wszystko jest dobrze i jutro wychodzi do domku :tak:
Agulek, hej :-)



Ale super pogoda dziś była :-) Mam nadzieję, że już nie wrócą chłodne dni i słoneczko już na dłuuugo zostanie :-)
Mój młody już śpi od 1,5 godzinki, więc mam luz blues. Miałam prasować, ale dam sobie spokój, bo szczerze mówiąc mam totalnego lenia ;-)
Miłego wieczorku :-)
 
Witam się z rana,
ostatnio nie mam czasu, budowa ruszyła pełną parą, Marcin jest wszędzie ;-) ot i ta piękna pogoda nie pozwala siedzieć w domu :-)
Marcin coraz więcej chce spacerować, wczoraj nawet raczkował trochę na trawce :-) a miał radości, że hej :-)
Z jedzeniem nadal różnie. Czasami coś pociumka z "dorosłego" jedzenia i bardzo Mu to smakuje:-)
Muszę kończyć, bo Marcin mi się plącze pod nogami ;-)
Miłego dnia Dziewczyny i buziaki dla dzieciaczków!
 
witam sie tylko na chwilke
byłam 6 godzin na dworze z Sebusiem dzisiaj net mi nie działał i dopiero teraz jestem, ale sił juz nie mam także pozdrawiam babeczki - a sama jestem bo M pozno z pracy dzisiaj bedzie...

no i zapomniałam Wam napisac, ze moj syn postawil dzisiaj pierwsze kroki trzymany za rączki :-) tak to pod paszki jak się go chwycilo a tak to juz wstaje jak się chwyta na wózek itp rzeczy i robi kroki :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pajkaa odkąd mój Marcin zaczął chodzić (teraz trzymany za rączki) nie mam już spokoju ;-) tylko patrzeć jak będzie sam chodził:-)
Na dworze spędzamy dużo czasu, Marcin ma radochę, a mnie bolą plecy ;-)
Miłego wieczorku, kończę, bo Mały dziś jakiś marudny ;-)
 
reklama
pajka, agulek - u mnie to samo z chodzeniem. skubaniec potrafi nawet całkiem płynnie przemieszczać się wzdłuż krawędzi kanapy...a no i dzisiaj zaatakował u babci kota wyrywając mu kłębek sierści...biedny sierściuch :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry