koralowa
Mama swego synka
u nas z sikamien kleska. Maly nasika do nocnika tylko, gdy go posadze i tylko podczas picia. Reszta siuskow laduje na podlodze. Wczoraj nawet dywan szorowalam... No coz. Oczywiscie przy udanej probie malego chwale, nie krzycze gdy nasika na podloge, jedynie mowie, ze tak nie wolno, ze sisi do nocnika. Maly wie co to sisi, co to kaka, potrafi nawet sam powiedziec. Gdy pielucha jest pelna to sam pokazuje. Ale za cholere nie chce za wczasu usiasc na nocnik. Zakupilam malemu ksiazeczke "nocnik nad nocnikami". Moze cos nia wskuram, zwlaszcza, ze na sniadanie je tylko platki z mlekiem, dokladnie to co jedza na sniadanie Babo, Lalo i pozostali czlonkowie rodziny z ulubionej ksiazeczki "Lalo gra na bebnie" mego Karola. ;P

dziecko moze byc nawet w pampersie (przyjmuja juz od 1.5 roczku
) A miejsce mielismy zagwarantowane z racji znjomosci
wiec w marcu wcale nie myslałam o tym, pomysł sie narodził w wakacje jak sie okazało ze rodzice potrzebuja pomocy w hurtowni (bo dotychczasowa pracownica niezle ich okradała
) Byc moze bedzie to chwilowe tzn na wrzesniej pazdziernik a potem sie zobaczy

