Witajcie Dziewczyny

ja nadal w dwupaku

mówiłam że moje dzieci to uparciuchy

U siebie w domu to mam częściej włączony komputer, a u rodziców jakoś mi się go nie chce uruchamiać

. Dziś musiałam zrobić przelewy więc odrazu się melduję

. Jasio dziś zadowolony bo jest u niego tata, moi rodzice musieili z samego rana jechać na pogrzeb i wracają dopiero w nocy, więc mój mąż załatwił sobie na dziś wolne, jutro z rana wraca do Gdańska bo idzie do pracy, ale popołudniu znowu do nas przyjedzie
Agulek super że zajęcia się podobały

ja też mam zamiar się zapisać na jakieś, w sumie niedaleko mam klub fitness ceny nawet nie najgorsze więc choć raz w tygodniu będę sobie chodzić, żeby odpocząć psychicznie
Mls ale u Was fajnie ciepło

choć tu nad polskim morzem od 2 dni świeci słońce więć też odrazu jakoś przyjemniej

tylko wiatr zimny

Dobrze że Gaja nie choruję

Nasz Jasiek mimo tego że jest wśród dzieci to też mało choruje. Bliźniaki mojej koleżanki, które chodzą do żłobka razem z Jasiem co chwilę są chore:/.