Cześć dziewczyny :-):-):-)
Jestem już po wizycie :-) Miałam USG :-):-):-)
Dzidzia zdrowa i piękna, wg lekarza najprawdopodobniej będzie synuś



Fotki nie dostałam, bo papier się skończył :-(

Ale zobaczyłam mój skarb i to jest najważniejsze :-)

:-)
Jeżeli chodzi o wizytę, to muszę jeść więcej nabiału

, bo białko troszkę spadło (choć jest na dolnej krawędzi normy).
TSH ciuteczkę podwyższone i pobrała mi pielęgniarka od razu krew do kontroli

Na 15 marca mam konsultację u lekarza, który jest specjalistą w tej dziedzinie, choć moja dr nie kazała się martwić.

Może być tak, że po dzisiejszym badaniu wyjdzie, że jest wszystko w porządku

Szczególnie, że w tamtym okresie byłam przeziębiona

Mam zlecone echo serca dzidziusia na kwiecień, ze względu na to, ze ja mam wrodzoną wadę serca (nie groźną, ale jest) i doktórka zleciła kontrolę.

W kwietniu także czeka mnie już (pewnie jak każdą z Was) picie glukozy (blee

), mam wyznaczony już termin badania na 12 kwietnia

Następna wizyta u mojej doktorowej prowadzącej 29 marca.

Też mniej więcej w tym czasie zrobię sobie prywatnie jeszcze USG

Ze względu na to, ze często pobolewa mnie brzuch, luteina na razie jeszcze zostawiona
Jestem bardzo szczęśliwa :-)
Dzięki dziewczyny za miłe słowa, jesteście niezastąpione

:-)
Przykro mi, że usg nie było. Czas szybko zleci i zanim sie oglądniesz, będziesz już widzieć na monitorku swoje maleństwo i zobaczysz co tam chowa między nóżkami

Ja następną wizytę także mam 29 marca.:-)