Witam! Jestem tu nowa

Miałam trudne początki ciąży, ale powoli wychodzę na prostą!! Żeby nie zapeszyć nie zaglądałam na żadne fora itp., Wraca wiara ze wszystko sie uda w miare jak rośnie brzuszek i jeszcze cos tam bulgoczewięc się aktywizuje. To moja I ciąża.. po prawie 7 latach małżeństwa i 2 latach świadomych starań! I co? Jak sobie totalnie odpuściałam ciśnienie na dzidzie to zaszłam raz dwa!! Chocią codziennie się boję, to mam coraz więcej siły i wiary i w koncu mogę się chyba zacząć cieszyć z innymi, nie? Mam termin na 08.08.2010 - już bym chciała lato!!!!!!!!! fajnie sie poczułam jak uświadomiłam sobie ile nas jest i że tyle kobitek przechodzi podobne odczucia, problemy miniej lub bradziej przyziemne. Fajnie będzie być jedną z Was - Nas. Pozdrawiam ciepło !!