reklama

Sierpień 2010

Jaki mój M miał dzisiaj fajny sen :-)

Śniło mu się,że przyszliśmy do domu a na łóżku siedzi dziecko z niebieskimi oczkami, a my podchodzimy do Nigo jak byśmy go pierwszy raz widzieli i mój M mój : Patrz jaki śliczny i taki do mnie podobny, nawet oczka takie same...

A mój M ma brązowe oczy :-D
I dziecko samo wróciło ze szpitala i już siedziało :-D:-D:-D

Ola powodzenia jutro na wizycie, trzymam kciuki za dzidzie żeby się ładnie odwróciła :tak:
 
reklama
mój m. właśnie dzwonił:-D:-D Dziś do mnie wraca, więc noc nie będzie samotna...zastanawiam się co mu pysznego ugotować...;-)
Macie jakies pomysły?

Olu no to ja również trzymam kciuki za jutrzejszą Twoją wizytę...moja jeszcze nie połówkowa, ale już następna będzie na sprzęcie 3D i będą badane wszystkie części ciała...
 
witam dziewczyny po krótkiej nieobecności :)))
postaram sie troche was nadrobić :)))
mam też złe wiadomości zostałam z moją dzidzią sama:((( i będziemy skazana sama sobie radzić:((((
 
mnie sie cos wydaje, ze to mocniejsze przeziebienie mam brzydki kaszel i katar na dodatek jestem osłabiona wiec pewnie mnie dopadło przeziębienie przez tą pogode
 
Olu, i ja oczywiście trzymam kciuki także za Twoją wizytę :tak:
Bogusiu, no szybciutko urosło to wasze dzieciątko w śnie :-D, same ze szpitala wróciło i już siedziało...wow ;-):-D
ehtele, ooo, no to super, że mężuś wraca :-) A o której wraca? Popołudniu czy wieczorkiem? Bo jak wieczorkiem to może ugotujesz coś lżejszego? Ale z przykładami takich potraw to już u mnie ciężko będzie ;-)
Ina21, fajnie, że jesteś :-) Ale jak to zostaliście sami....przykro mi ogromnie... :-(Dacie radę na pewno.
Pajeczko, trzymam mocno kciuki, żeby dolegliwości Ci odpuściły :tak:



A ja już prawie godzinkę po obiadku, a teraz lody pochłaniam :-p:-D:-)
 
witam dziewczyny po krótkiej nieobecności :)))
postaram sie troche was nadrobić :)))
mam też złe wiadomości zostałam z moją dzidzią sama:((( i będziemy skazana sama sobie radzić:((((
Kochana co się stało? Czemu sama? Jajku mam nadzieję, że dzielnie się trzymasz...pamiętaj o swoich prawach, nikt nie jest samowystarczalny, walcz po porodzie o alimenty...
 
witam dziewczyny po krótkiej nieobecności :)))
postaram sie troche was nadrobić :)))
mam też złe wiadomości zostałam z moją dzidzią sama:((( i będziemy skazana sama sobie radzić:((((
kochana współczuje Ci :((((( musisz teraz być dzielna...

ja się witam i uciekam bo jadę do teściowej na obiad :)
miłego popołudnia życzę !
 
Równiez sie witam:) choc jestem z Wami od rana:-) nadrabiam zaległosci w czytaniu troche tego jest:szok:. U mnie wszystko o staremu ja i dzidzia mamy sie dobrze i czekamy na wizyte, ale to długo jeszcze bo 26.03. Maluszek mało sie odzywa ale nareszcie zaczał mi rosnac brzuszek bo juz sie martwiłam. Czapeczka dla malenstwa juz zrobiona teraz mam chetke na rekawiczki ale to chyba za trudne dla mnie....

Pajeczko duzo zdrówka zycze:)

Zmykam na obiadek:)

Miłej niedzieli;-)






 
reklama
trzymam się , trzymam,
chodzi o to , że mój Piotrek postanowił się rozstać ze mną , krótko mówiąc . Musiałam się spakować i wyprowadzić , narazie tylko zabrałam kilka rzeczy , ale za kilka dni mam przyjść po resztę . Tak mi łaskawie napisał sms , a jak dzwoniłam to nawet nie raczył odebrać telefonu:(( poprostu żałosy jest i tyle. Narazie mieszkam u rodziców i tam juz zoztane :))). Na pocieszenie mama zabrał mnie wczoraj na zakupy do Silesi city center , a dokładnie do Smyka , na małe zakupy dla mojego dzidziusia:)) i przyznam nawet mi to troche poprawiło chumor:))
Tylko jednej rzeczy się boje , że mój tata z bratem jak spotkaja mojego to mu coś zrobia , bo niestety mieszkamy na tym samym osiedlu i jest bardzo duże prawdopodobieństwo ,takiego spotkania
wogóle doradzcie mi czy mam zwrócić mu pierścionek zaręczynowy , bo z tego wszystkiego zapomniałm totalnie o tym:(((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry