kassia181
kochamy Cie nad życie****
Cześć słoneczka,
u mnie też pogoda piękna, z resztą wiedziałam, że taka będzie bo łamało mnie w kościach
Bogusia trzymam kciuki za wizytę
Zielona26 rozumiem Cię kobietko z tym pęcherzem, ja i toaleta to dwie przyjaciółki, może powinnam pomyśleć o jakiejś przenośnej toalecie
Mama Aneta bardzo mocno trzymam kciukasy, uszki do góry bądźmy dobrej myśli
Ehtele powodzenia na zakupach
Kassia 181, jak dla mnie to, że dzidziuś jest tak kąpany to nicże woda ciurka to też nic, chodzi mi tylko o to, że ja jak trzymam coś w ręku i jak tą rękę namydlę to staje się ona śliska i naprawdę wystarczyło by, gdyby była woda w tej umywalce. Dla porównania to mycie mogłoby tak wyglądać
[video=youtube;SeuMwQV-9Ag]http://www.youtube.com/watch?v=SeuMwQV-9Ag[/video]
pewnie ze mogloby trak wygladac ale ucza nas mycia pod kranem i odpowiedniego sposobu trzymania dzidzi. takze naprawde nic nie moze sie stac- myja doswiadczone polozne a jesli jakies mlode to zwsze pod kontrola starszej. tak juz jest i tego nie zmienimy
Co do bólów głowy, to mnie na razie opuściły (tfu tfu tfu-żeby nie zapeszać ;-)), mam nadzieję, ze i Tobie odpuszczą, bo to nic przyjemnego...
A u mnie? Raz czy dwa słońce dziś na chwilę widziałam... Skoro u Ciebie tak ładnie, to spacerek obowiązkowy 
).
Dobrze, że mam wizytę we wtorek - chociaż wczoraj już chciałam dzwonić do gina. Dziś za nic się nie biorę, tylko obiadek zrobię. Żadnego sprzątania i wychodzenia z domku ;-) Dziś na razie ok się czuję, ale co jakiś czas ukłuje mnie w tym boku. To nie jest chyba ból podbrzusza tylko bardziej na plecach to czuję 
