• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2012

reklama
Mala.di jesteś kochana! Witaj spowrotem, też czekałam kiedy się objawisz. Gratulacje. Zazdroszczę że już jesteś po. Przeczytałam tylko Twój pierwszy post i wszystkie pozostałe również innych pominęłam, bo chcę Cię jeszcze tutaj zastać może.... Muszę Cię zmolestować żebyś mi napisała (w wolnej chwili), jak było na Madalińskiego, jak opieka w trakcie porodu, kto był Twoją położną, czy dobrze trafiłaś, jak opieka i pomoc i warunki po porodzie? Jestem ciekawa na maxa... Bo zaraz tam zagoszczę.
 
Dziewczyny nie piszę bo cierpię brzuch mnie cholernie boli i krzyże. Oby to nie trwało dwa tygodnie bo o mnie zapomnicie. Jutro myję okna ale nie dlatego, że wierzę w to, że to coś daje ale dlatego że mam brudne :-D a potem czasu nie będzie. Maly będzie u babci to przygotuję dom na nowego lokatora, kołyskę ustawię, przewijak ubiorę. Może ubranka dla małej na wyjście przygotuję a potem przeprowadzam się na wakacje u mamy. Mój M ze mną także zero gotowania, sprzątania pozostaje tylko nie zwariować z nudów ;-)
 
Ale Wy szybko i duzo piszecie!!! Nadrobilam Was z grubsza ale nie dam rady odpisac. Gratuluje tylko nowym mamusia!! I tym "starszym" tez ze sobie tak ladnie radza z dzieciaczkami w domu.
Wspolczuje doti ze tak jej ciezko z Luizka. Jak dla mnie to tz powinien sie bardziej zaangazowac i troche Cie Doti odciazyc.

Za wszystkie dziewczyny z objawami trzymam mocno kciuki zeby sie dlugo nie meczyly &&&&&

Ja nadal w dwupaku. Dzisiaj bylam na ktg no i pojawily sie jakies skurcze z czego jeden taki calkiem calkiem. W porownaniu z pustyna z zeszlego tygodnia to postep jest. Ciesze sie ze cos sie w koncu rusza. Niestety nie wiem co z moja szyjka bo mnie gin dzisiaj nie badala. Tylko obejrzala zapis ktg i stwierdzila ze moze sie do konca tygodnia rozkrecic na porzadnie. A wiecie co mi pomoglo :-) poranny seksik z mezem :-) Jak tylko wstalam to sie skurcze zaczely rozkrecac. Jeszcze mielismy dzisiaj sporo do zalatwienia i biegalismy po roznych sklepach, a mnie tak meczyly te skurcze. Jeszcze moze nie bardzo bolesne ale mocniejsze. Teraz sie troche uspokoilo bo w koncu padlam na kanape wykonczona. Zobaczymy co bedzie dalej. O ho jednak kolejny skurcz, chociaz nie taki mocny.

A znowu jestesmy u tesciow. M pojechal na dzialke robic elektryke, a ja odpoczywam. Ale tym razem przyjechalam z torbami szpitalnymi wiec mam nadzieje ze sie niedlugo przydadza.

Caluje Was mocno dziewczynki!!!!
 
Wiesz kupiłam taki niemiecki płyn za 10 zł a raczej maż gdzieś kupił, dywan mam wełniany wiec troszeczkę się bałam ale wyszło pięknie jest jak nowy zaoszczędziłam 80 zł bo pralnia kosztuje 90 i jeszcze dowieźć trzeba a ja na wsi mieszkam.
 
No proszę kolejna dziewczyna rodzi. Asia85 trzymam kciuki.
Ale zazdroszczę już mamom, które mają swoje maluszki na świecie. Ja ledwo co dycham a dalej nic porządnego się nie dzieje. Chodzę wkurzona na maksa.
Mala.di śliczna córeczka, zresztą wszystkie maluszki takie słodkie i śliczne.
Gratuluję jeszcze raz wszystkim mamom i życzę dużo wytrwałości w opiece nad maluchami a mamom w dwupaku wytrwałości w oczekiwaniu.

Dziewczyny gdzie relacje z porodów? Jest aż tak źle że nie chcecie martwić?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry