• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

Zdjęcie0101.jpg

to ja sie pochwale jeszcze moimi pierwszymi w zyciu testami z 2 kreskami :) prawie nie widoczne ale jak ktos chce bardzo to zobaczy tam 2 krechy :P
 
reklama
Błonka na to wychodzi ze Twoje maleństwo ma juz 3 tyg :) no ja kochana widzę II piękne krechy jak nic !!!!!!!!!!!!!!!
ja sobie codziennie patrze na swoje testy !!!!! !!!!!!!!!!!!!! :-D
a to moje II kreseczki ( zapakowane w test, bo kupowałam takie same paseczki na allegro) robione 2 dni po terminie @ :) wczesniej takie jaśniutkie wychodziły :)

test2.jpg
 
katjusza w ktorym tygodniu juz jestes? jak czekasz na serduszko to sam poczatek :) obstawiam kolo 5?

Błonka - jak wcześniej pisałam, trudno narazie orzec ponieważ nie zdążyła mi wrócić miesiączka po poprzednim porodzie (karmiłam), beta ma w tym okresie wielkie widełki, więc pokazuje między 3 a 5 tygodniem, na usg widać pęchcerzyk ale nie ma ASP (akcji bicia serca) co wskazuje, że (jeśli ciąża się prawidłowo rozwija) będzie to bliżej 3 tygodnia.
 
Dziewczynki sliczne te Wasze testy,jej ja tez juz chce byc w ciazy ...:-D ale Wam marudze :-p


Ilonko a jak sie czujesz ? Mnie cos lapie przeziebienie i katar sie pokazal brrrr
 
Edytka- ja czuje sie juz lepiej, nadal jemy tony czosnku,miodu cytryny,ale nie zaszkodzi:) ale mały coraz gorzej :(
zdrówka zycze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i ty juz nie długo bedziesz chwalić sie testem :tak: trzymam kciuki :-)
 
dzien dobry dziewczyny...
chyba niesmialo bede z Wami pisac...
widze ze juz troche razem jestescie wiec wypada sie przestawic ;)
moja historia nie jest zbyt optymistyczna.. w maju stracilam syna, w 21tc. Nastepnie przeszlam przez 3 ciaze biochemiczne... i kiedy juz odpuscilismy.. kiedy juz zaczelam myslec ze macierzynstwo nie jest mi pisane...
zobaczylam II kreski... radosci nie bylo. Ciaze biochemiczne nauczyly mnie pokory. Pierwszy test robiony w 26dc, drugi w 29...
Po drodze zaliczylam plamienia... i juz myslalam ze znowu zycie ze mnie zazartowalo okrutnie...ale poki co wszystko jest wporzadku..
w srode mam wizyte u ginekologa po skierowanie do kliniki prenatalogii i genetyki.... boje sie przeokrutnie..
blogie 9 miesiecy to bajka nie dla mnie.. kazdy dzien okupiony jest strachem..
ale wierze. I staram sie przyzwyczajac do mysli ze MOZE tym razem bedzie mi dane...

strasznie trzymam kciuki za wszystkie plamiace mamy...
i gratuluje!!
 
reklama
witaj kochana zapalam światełko dla twojego synka
[*] Będe mocno trzymać kciuki za Ciebie......!!!!!!!! ale wiem o czym piszesz, no niestety łatwo nie jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!! zawsze bedzie strach !!!!!!!!!! moja ciąża z synkiem była idealna, nawet przez myśl mi nie przeszło ze w każdej chwili tak naprawde wszystko moze runąć, a teraz...... juz tak błogo nie bedzie jak i u Ciebie,ale trzeba też myslęc pozytywnie aby nie ześwirować tak naprawdę, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
robiłaś jakies badania po tych ciążach biochemicznych?????? kiedy była ostatnia?/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry