Cześć kochane

,
dzag, Ratina wszystkiego naj naj naj
My już po pierwszym spacerze. Jest bombowo!!!
weronkazzz ma rację. Zachęcam wszystkich zmarźluchów z Wawy i okolic coby jednak ruszyli się, bo naprawdę dla tego słońca i błękitnego nieba warto

Zimno diabelsko, pupsko mi przemarzło (dobrze, że puchówkę dostanę od Mikołaja

), podeszwy butów też nie grzeszyły izolacją, ale Manita wyspana, uśmiechnięta, ewidentnie jej to zimowe powietrze służy.
Dzisiejsza noc też nieco lepsza, tylko 3 pobudki, zero marudzenia, więc ja w lepszej formie, w miarę wyspana, jest ok. Do tego Manita poszła na rekord i spała do 6 20

Żyć nie umierać normalnie!
Dzisiaj K. jedzie do znajomej po łóżeczko dla Małej i zaczynamy powoli zawijać się z sypialni ;-)
asia jak już urządzimy Małej gniazdko rzecz jasna się pochwalę. Nie będzie żadnych szyków i splendoru, raczej klasa ekonomiczna, ale mam nadzieję, że Manicie się będzie tam dobrze mieszkało. Większe remonty ewentualnie na wiosnę, więc kolor ścian zostanie ten co jest - pomarańczowy, zielone dodatki do tego, takie jak są obecnie. No i oczywiście obowiązkowo dywan do baraszkowania - jedyny w naszym domu, poza malutkim w "salonie". Tesiek nie będzie miał wstępu na niego

Nie wiem skąd weźmiemy kasę na zmiany, ale może się rozmnoży od karpich łusek
dzag ja myślę, że spkojnie możecie się do spacerówki przerzucić

Ja, gdybym nie oswoiła Mani z gondolą nie wahałabym się ani ani. Bez przesady z tym "sadzaniem". Bąble już są duże, zaraz same będą siedzieć, jak im się podniesie trochę oparcie to krzywdy się im tym nie zrobi. Nam ortopeda powiedział, że do 30 stopni pochylenia spokojnie możemy Małą sadzać

Nie czekałam zbyt długo żeby się przekonać. Jemy już od kilku dni w krzesełku i gotujemy też;-)
Mania "walczy" na macie, jakoś niepokojąco długo jest cicho, chyba muszę do niej, do tego kojca zajrzeć;-)
Miłego dnia!
Buziaki :***