millionka, bardzo współczuje, mój piesek u rodziców zmarł w kwietniu. U nas super Ula wytrzymała, była noszona, trochę pospała, trochę w foteliku i tak 5 h ani razy nawet nie jęknęła.
U nas Mikołaj też bardzo hojny, na Wigilii było 12 osób, a pod 2, 5 m choinką uwaga 120 prezentów! Ula dostała m.in. 10 książek z bajkami, płytę z kolędami, moskitierę, ubrania (kurkę, swetry, dres, bluzki), maskotki, zabawki edukacyjne, buty, pacynki z ulicy sezamkowej. Ja pantofle, zestaw koronkowej bielizny, dresy, dwie bluzki, torebkę, perfumy, zestaw do domowego spa, sweter, książkę, czekoladki, naszyjnik z niebieskiego korala, obraz, kokitki do zapiekania, od babci 100 dolców;-) eh było wspaniale ale ciast zrobiłam za dużo, ale sernik poszedł już cały. Jutro bawiły u cioci skład gości ten sam, a w śr u teściowej, znaczy teściowa bawi z nami bo ona jest naszym rodzinnym lekarzem i M nie ma rodziny dużej więc mamy razem wszystkie imprezy, przynajmniej nie musimy wybierać do kogo iść. Jezu mam po żarciu brzuch jak 5 m- c, tak mnie wydeło.