reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

To chyba zupełnie normalne. Ja też jestem non stop drabiną. Maks wieczorem non stop stał w łóżeczku nie dało się go polyżyć bo sek i hyc już stał. Bez sensu było łóżeczko w łóżku lepiej.

drugie dziecko będziesz miala skowronka i Ci sie pięknie zazębia. Będziesz miała czas dla każdego z nich

a język tez wystawia z radości ale robi to non stop. Takie sesesese ale ZD raczej nie ma.
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć baby. Weszłam znów się żalić.
Jestem strzępem. Nie wiem ile jeszcze będę tak funkcjonować ale już popadam serio w depresję więc podejrzewam że niedlugo osiągnę punkt kulminacyjny.
Tymek wczoraj przez cały dzień spał pół godz, obudził sie o godz 11. CAły dzień było marudzenie, noszenie, u mnie na kolanach. Zasnął o 19.30, oczywiście jak zwykle budził się co pół godz na cyca z wrzaskiem jakby go obdzierali. O 23 wstał i było koniec spania. Wstawania, podskakiwanie, oczywiście piski wrzaski itd. Ja się już poryczałam z bezsilności. Przecież kiedyś trzeba spać:baffled: no i wkońcu po godzinie zasnął, miałam nadzieję że będzie spał chociaż z godzinę ale gdzie tam. Budził się do 6 rano co 15min, wrzeszczał, płakał i to tak przejmująco że naprawdę zaczynam podejrzewać że cos mu jest:-( wcześniej myślałam że to ząb drugi ale już mu wyszedł a jets coraz gorzej. No i od 6 rano jestem na nogach, nie spałam w ogóle w zasadzie. Teraz Tymek zasnął i jak na złość śpi jak zabity. Położyłabym sie ale nie mogę, bo Majka biega po domu. Ja chcę gdzieś uciec....
 
kakarolina własnie nie wiem po co i jeszcze kolejne chcemy :szok:a kiedyś mi powie że mnie nienawidzi i mi trzaśnie drzwiami przed nosem bo na imprezę nie będę chciała puścić. Kurde żeby tylko te dzieci miały opcję pokazywania ile dni/miesięcy potrwa to niespanie. BO tak to się czuję jakby to miało nigdy nie nadejść

edit: no i koniec marudzenia, książę wstał.... całe 25 minut spał :/
 
Ostatnia edycja:
Gosha, może Cię pociesz, że zwykle po takich okresach marudzenia nadchodzi skok rozwojowy i dziecko się wycisza - u Was tez tak bedzie, już wkrótce, bądź silna, wytrzymasz! ;-)

co do odpieluchowania - zgadzam się z Kakaroliną, Natalke odpieluchowałam w 20 miesiącu w dwa dni! I tak była jedną z pierwszych tak zupełnie odpieluchowanych wśród swoich rówieśników, długo przed tym jak odpieluchowały się te dzieci, które zaczęły próby dużo wcześniej od nas.

u nas gluty lecą z nosa, osłuchowo Wiki czysty ale i tak zostanie z tatą w domu, w nocy przez ten katar budzi się kilka razy, a od 4.30 rano nie śpi już wcale. Górne dziąsełka czerwone i napuchnięte ale zębów nie widać, raczkować dalej nie chce :no: ale niesamowicie jest przy tym pogodny!
 
Kakakarolina, mnei też się Tymek od 3 tygodni przebudza, a tak pięknie spał... :/ Zasypia nadal w okolicach 20:00, ale pierwsze przebudzenie jest koło 21:30. Chwila na rękach i śpi z powrotem. Najgorzej jest jak w nocy zaczyna się przebudzać i tylko stęka i stęka. Mka oczywiście nie budzi, mama musi wstać. I tak kilka razy. Mówisz, że do roku? Jezu, jak ja te 3 miesiące to wytrzymam... A potem co innego się przyplącze pewnie na zamianę... Asia, mój Tymek tak jak Wasza Ula nauczył się naśladować. Tyle że u nas naśladuje pierdzenie ustami i pluje na wszystkie strony. O ja głupia, sama go tego nauczyłam :p. Ale w sumie ja to się cieszę z takiego naśladowania. Raz - że jest dobrze kumate dziecko i potrafi naśladować, a dwa - że ćwiczy aparat gębowy :). Według mnie to dobra gimnastyka. U nas z kolei nie ma problemu wystawiania jęzora, tylko wiecznie otwartej buzi. Wygląda jak ciapa z taką otwartą buzią. I tak też tą buzią oddycha - i to od małego. Nie wiem, czy to kwestia czegoś nie tak z górnymi drogami oddechowymi, czy po prostu ten typ tak ma :p... A stawanie u nas jest już od jakichś 3-4 tygodni. No droga przez mękę. Wszędzie, gdziekolwiek, byle w pionie! A im wyżej tym lepiej. Jak już jest w pionie ale jest szansa na wyższy poziom to na pewno się wgramoli. Weronka, o ile nie jest to różowy policzek np. po spaniu (rozgrzany albo po prostu zgnieciony) to ja - w połączeniu z tym oczkiem - na pewno dzwoniłabym na rejestrację do lekarza. Gosha, współczuję Ci tego czasu. I dobrze Cię rozumiem, że tracisz cierpliwość a przede wszystkim siłę. Nie wiem jak, ale jakoś musisz dać radę :p. Może to już teraz apogeum i od dzisiaj/jutro będzie już tylko lepiej? A co do korzystania z forum - u mnie niestety nie ruszyło. Podbudowana Twoją informacją zaczęłam szaleńczo się wylogowywać i logować, zmieniać wygląd forum z chłopca na dziewczynkę i z powrotem i niestety nic to nie dało :(. Ja nie mam automatycznego logowania, zawsze loguję się "ręcznie". No i dalej niestety mam bryndzę :(.
 
gosia, dobra to już nie narzekam Ty masz hardcore:no: Może nas uratować tylko wspólny spacer tylko kiedyyyyyy?ja się pytam????? Ja wczoraj powiedziałam o M, że mam jej dość. A M jak teraz wychodzi to zawsze mówi: "Niech moc będzie z Tobą";-)

Mi się najbardziej podobał tekst gówniary w zajawce "Surowych rodziców": "Taką mnie urodziłaś, taką mnie masz":szok:, ja jeszcze mówiłam rodzicom: "Trzeba było mnie wychować" albo "Ciekawe po kim to mam";-)

My robimy z Ulą panna cottę, bo mam ze świąt kremówkę do wykorzystania, musi wszytko ze mną robić bo kojec jest wtedy be, ehhh

Katjusza, zdrówka, boże jak dobrze, że u nas na razie zęby bezproblemowo, coś za coś;-)

karolina, jakich chusteczek do dupka używasz? takie żeby też były ok do rączek, my często psa tarmosimy;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzag najlepszego dla Tymka.
asia tekst "trzeba mnie było wychować" mnie rozwalil buahaha mówiłam to samo :D

Tymek dlaej nie śpi, łazi po podłodze i smęci. Próbowałam mu dać mus owocowy z kleikeim- porażka, jabłuszko w siatce- też porażka. Na cycka się usmiechnął. BOże ja nigdy się od niego nie uwolnię. Mama mnie "pociesza" że ona tak ze mną miała i dlatego mnie prawie 3 lata karmiła. TO jest jakiś kiepski horror.
Ja bym bardzi chciała w końcu na jakiś spacer iść. Teraz chodze tylko tyle co Majke odprowdzam. Na tej mojej wsi nieodśnieżone, nie ma jakk wózkiem przjechać.
 
Do góry