Danuś trzymaj się bedzie dobrze.
Majka też miała to w zeszłym roku, chyba jak pół Krakowa zresztą... złapało ją 2tyg przed moim porodem, ja się strasznie stresowałam że się zarażę i będzie cesarka, ale się udało.
Ufff jaki upal, my już o 9 zaliczyliśmy kąpiel w basenie ogródkowym. A w czwartek ma być 37stopni :O
K8 rety no cóż, mój Tymek też gryzie i mnie chlasta łapskiem, ale w życiu by mi nie przyszlo do głowy żeby mu oddać... Każdy ma swoje metody wychowawcze, ale tk czy inaczej nie wydaje mi się żebyś w tym wieku mu wpoiła że nie będzie cipką bo go mama gryzie w ręke... No w każdy razie ja mam nadzieję że Tymek się nie będzie prał z nikim ani odpowiadałm na jakiekolwiek zaczepki, da się i tak. Mój m mówił że oprócz brata nigdy się z nikim nie bił, jest bezkonfliktowym człowiekiem, ale jakoś nie zauważyłam żeby miał kompleksy czy był nazywany cipką, wręcz przeciwnie raczej wsyzscy go lubią i szanują. Ma inne wady ale ale na pewno to nie jest jedna z nich.
Majka się kiedyś prała z chłopakami w przedkoszlu, ale przeszło, taki etap, teeraz już nie podniesie ręki na nikogo. Też ma chłopca w przedszkolu co wszystkich bije, Łukasza i też mówi że go nikt nie lubi i nie chce się z nim bawić.
Ja myślę że Tymek ma tam jakieś swoje dziwne powody że mnie gryzie, bo gryzie tylko i wyłącznie mnie, nie wiem czy to jakiś sposób na okazanie miłości czy chce mnie oznakować

ale ja wteyd go odsuwam i mówię że nie wolno, jak mnie chlasta łapskiem to łapię rączkę i mówię stanowczo nie bijemy. Narazie nie slucha choć jestem pewna że rozumie, trudno, będę powtarzać aż przestanie.
Mi się wydaje że mijają czasy keidy jakieś dziecko w przedkoszlu/szkole było gorsze, bo nie umie sdie bić, bo dziwnie wygląda. Teraz właśnie z tego co zauważyłam po dzieciach znajomych na uboczu stoją te dzieci co są niegrzeczne, klasa raczej je odsuwa na bok, kiedyś było inaczej, ci niegrzeczni byli najfajniejsi, tworzyli elitę klasową, przynajmniej tak było u mnie