Bardzo mi przykro k8.
Irisson, ja też mam dziś doła. Kacper od tygodnia jest znów na nie. Placze, krzyczy, szamocze sie. Dzis w sklepie zrobil taka awanture, myslalam ze spale sie ze wstydu. jak idziemy na spacer na nogach, to nagle w polowie drogi zaczyna sie na mnie rzucac, chce na rece, drze sie. Z jednej strony jest taki madry, a z drugiej ma takie zagrania, ze szkoda gadac. czy to jest normalne? Mam wrazenie, ze on ciagle ostatnio jeczy...
My na majowke wybieramy sie do Ojcowa, tylko nie wiem na jaka pogode sie nastawic, wszedzie podaja rozne prognozy :/