reklama

Sierpień 2012

Asia niestety Pierworodny nadal wypięty na nas:no::no: to juz 2tyg jak w domu nie ma go. Brak mi kogoś.... jeszcze nie poukładałam sobie w głowie ze wybrał inne życie......

a ja dopowiem swoje na temat zarabiania i opieki czy to w Polsce czy to za granicą... jeżeli mąż znajdzie pracę za granicą to jestem w stanie zabrać dzieci i wyjechać... życie rodzin wielodzietnych skazane jest w Polsce własnie na wegetacje... my jakos dajemy rade ale juz 3miesiąc mąż pracy nie ma i robi się niebezpecznie mało kasy na przetrwanie...

u mnie dzis na obiad były pierogi z mięskiem:-) czekam aż mąż wróci z treningu i wypijemy kawke i mam pyszne ciastko z wiśniami z lidla!!
 
reklama
halo halo !! witam się po ogromnej przerwie :-p siadł mi zasilacz do laptopa i miałyśmy z Ninką detoks od kompka w domu :happy: idę nadrabiać, bo nie wiem co się kompletnie u kogo dzieje :tak:
 
ja wlaśnie po wizycie u dentysty i tak jak nigdy nie miałam problemu z zębami to i dziurki są i kamień i dziąsła slabsze:( nie wierzyłam, że ciaża tak może wpłaywać na zęby:(
Ale za to jaka mnie zachcianka dopała piwo:) latałam po sklepie szukając bezalk. ale nie takiego 0,5% bo nie wziełabym nawet takiego do ust w ciąży i rzutem na taśmę mężulek znalazł mi 0,0% :) i sernik na zimno, który właśnie się chlodzi :)
 
Ale się dziewczyny dzisiaj rozpisałyście!!! Tyle czasu spędziłam na czytaniu że koszmarnie zgłodniałam. Więc napiszę krótko, ile osób tyle opinii. Każdy ma inne doświadczenia i na ich podstawie się wypowiada. Ja zdaję sobie sprawę z tego że w Polsce nie jest różowo, ale gdzie jest??? Wiele rzeczy jest tutaj absurdalnych i ja też się nie dziwię że dziewczyny wykorzystują L4. Ale skoro tak niewiele nam się należy w tym niby "prorodzinnym" kraju to co zrobić. Dziewczyny czują się oszukiwane przez nasze państwo i polityków którzy tylko ładnie mówią jak to ważna jest rodzina. I wcale się nie dziwię że są potem w stanie "oszukiwać" to państwo idąc na lewe l4. Poza tym tak jak to chyba Ratina pisała, ciąża często jest dla kobiety okresem wielu dolegliwości więc te zwolnienia to nie zawsze takie zupełnie bezpodstawne. Ja nie chciałam na początku iść na zwolnienie. Bałam się infekcji z którymi spotykałam się w pracy, bo było naprawdę niebezpiecznie. Moja gin sama zaproponowała żebym wzięła zwolnienie na początkowy okres żeby się przed tym uchronić (inna sprawa że w kodeksie pracy jest przepis że jeśli kobieta w ciąży jest narażona na różne niebezpieczne czynniki biologiczne tak jak właśnie ja to powinna być oddelegowana do zajęć, które wyeliminują to zagrożenie, ale w mojej pracy to poprostu nie wykonalne! więc taka praca jest teoretycznie wbrew kodeksowi pracy). Potem wylądowałam w szpitalu z plamieniami no i zwolnienie było konieczne. Jak się okazało że wszystko jest w porządku to zaczęły się nudności i wymioty przy których nie wyobrażałam sobie pracy. Teraz jak już czuję się zdecydowanie lepiej sama powiedziałam mojej gin że chcę wrócić do pracy, bo szkoda mi czasu specjalizacji. Poza tym dosyć mam siedzenia w domu całymi dniami. Ale to jest mój wybór. Ale wcale się nie dziwię że niektóre dziewczyny wybierają jednak l4 i wcale ich nie potępiam.
Co do mieszkania w pl lub za granicą, to powiem tak - mnie nigdy nie ciągnęło za granicę. Chociaż nie raz słyszałam że tam są lepsze możliwości rozwoju, że niby lepiej się żyje. Ja myślę że w Polsce też da się żyć całkiem dobrze. Wkurzają owszem wszystkie opłaty i różne "wyłudzenia" pieniędzy od zwykłych podatników. Ale ja na szczęście nie narzekam. Na szczęście nie musimy liczyć czy starczy nam "do pierwszego" i możemy zrobić jakieś oszczędności. Ale rozumiem też te osoby którym jest ciężko.

Dobra kończę tą dyskusję i idę jeść bo zaraz mi żołądek do kręgosłupa przyrośnie!!! Później poczytam pozostałe wątki.
 
Hej dziewczyny!Ale sie rozpisalyscie.Godzine nadrabialam zaleglosci w czytaniu.Irisson powodzenia w czytaniu lektury .Jutro od rana znow opisy bede tworzyc to nie wiem czy bede w stanie cos skrobnac.Olga ciesze sie ze juz lepiej sie czujesz.Brak kasy-skad ja to znam.Teraz nie pracuje i zero wlasnej kasy.Maz sciska portfel i musze sie prosic o jakis grosz.Wiem ze chce zaoszczedzic na ta budowe ale bardzo przesadza i sie klocimy.Dzis odwiedzila mnie mama to przynajmiej maslo i wedline wreszcie mam ,nie jezdzilam do miasta bo myslalam ze pojedziemy z tz na wieksze zakupy i tak odkladal az wszystko wyszlo,w lodowce pustki byly.Bardzo mi glupio ze mam meza a nadal w sumie jestem na utrzymaniu mamy teraz gdy nie mam wlasnej kasy.A co bedzie jak drugie dziecko przyjdzie.Kurcze gdybysmy mieli wlasny kat ,to bylo lzej a tak to czuje ze biede bede klepac jak zaczniemy budowe.Jedyna nadzieja ze tz wyjedzie za granice.Jesli chodzi o ,,temat zamkniety'' to sa inne plusy mieszkania w PL a inne za granica.Chociaz z kazdym rokiem w Polsce jest coraz gorzej i coraz bardziej mnie to przeraza.Ceny zywnosci,oplaty w gore,pensja stala.Brak slow.Najbardziej wkurza mnie gdy przeczytam ze np jakis aktor za jedna sesje na planie zgarnie z 30 tys a o pomoc dla biednych chorych dzieci prosi sie ludzi zarabiajacych 1000zl.Narobilyscie mi ochote na marchewke.A ja dzis sadzilam kwiatki i dzwignelam ciezka skrzynke z ziemia.Teraz leze juz pol dnia bo wiazadla mnie okropnie bola,brzuch napiety jak balon.Sama sobie nawarzylam piwa. Stwierdzilam ze jednak odpuszcze sobie sianie warzyw bo zapowiada sie ze w tej ciazy tez nie bede mogla chodzic przez ten okropny bol wiazadel.Moze podpytacie waszych gin dlaczego niektore kobiety ,wiazadla skazuja na lezenie i jak mozna temu zapobiec,bo od mojej gin nie moge sie nic dowiedziec
 
e tam Doti ja odpadłam po połowie :-p po robocie jestem leniwa i nic mi się nie chce zbytnio :-D brzuszek mnie ciągnie od kilku dni, ech robota głupia, a co do emigracji, ja byłam dwukrotnie, wiem, że na dobrą pracę mam szansę w Polsce i jakoś nas z mężem już to nie "bawi", a taka prawda, że w życiu nie ma nic za darmo, ja po pierwszej ciąży do pracy wróciłam po 5 miesiącach, bo było by ciężko bez kasy, teraz też tak planuję, chciałabym 1.02 wrócić, ale zobaczymy jak babcia ogarnie wszytko :tak: wiem, że rynek pracy nie lubi próżni i mnie zaraz wywali z bytu :tak: Doti a jak Luizka? u mnie Laurze buzia się nie zamyka, gada i gada, ciekawe po kim :-D:-D:-D
 
Doti, mnie też dziś zabolały wiązadła, poczułam straszny ból dopiero jak przewertowałam net wiedziałam co to, spytam mojego gin ale uważam, że powinnaś męczyć o to swoją lekarkę w końcu to ona zna Twój stan najlepiej, jak przebiegała poprzednia ciąża itd.

Sempe, wyobrażam sobie co czujesz, jak miałam okres buntu to bardzo się kłóciłam z mamą, wyprowadzałam, nawet czasami się poszarpałyśmy, ja mówiłam, że jej nienawidzę. Pamiętam jak ona wtedy cierpiała i mówiła, że kiedyś zrozumiem jak będą matką co ona czuje. Dziś znów jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami, dnia bez siebie nie możemy wytrzymać, a mojego męża to nawet denerwuje chociaż teściową uwielbia. Może wyjściem jest przeczekanie, chłopak pewnie już żałuję, ale taki głupi wiek, nie poradzisz za wiele:-(
 
Dzień dobry dziewczyny:)) Ja już od 7 na nogach- spać nie mogę, młody pojechał do Ojca. Wczoraj byłam z nim na umówienie terminu wyciecia migdałków- 9 maja mamy się stawić do szpitala, ciekawe czy będę w stanie z brzucholem spać w nocy na krześle wrr bo na łóżko nie mam szans...

Irisson witamy po przerwie:)
Doti Wspołczuje sytuacji, ale wybacz za to co napiszę jeśli już teraz pozwalasz sobie na takie traktowanie przez męża to się nie zmieni nigdy. Naiwne będzie z Twojej strony, że gdy będziecie mieli już swój kąt będzie inaczej. Mąż powinien być partnerem/prjacielem wspierać!! A Ty musisz walczyć o swoje. Rozumiem, że nie pracujesz ale to nie znaczy, że mąż ma Ci ograniczać fundusze na jedzenie halo Ty i dzieci musicie jeść.
milionka zęby/włosy/skóra potrafi ciąża jak i karmienie bardzo zepsuć. Nasze dzieciaczki zabierają nam witaminy aby rosna i byc zdrowe;)
Sempe Twój pierworodny ma okres buntu, peczekać i możliwe, że przyjdzie moment gdzie na spokojnie porozmawiacie i coś ustalicie- zyczę Ci tego z całego serca. On teraz pokazuje swój gniew na wszystko co jest wokół. A Ty jesteś dobrą/kochaną mama pamiętaj o tym!:-)
marcia ja z L4 mam podobnie jak Ty, nie chciałam iśc bo uważałam, że skoro mam siedzącą nie męczącą fizycznie pracę dam radę- pracuje w banku. Gdy zaczeły się mdłości/wymioty i omdlenia z osłabienia moja efektywność z pracy bardzo spadła, ja nie byłam w stanie obslugiwać ludzi/rozmawiać z nimi. Gdy zemdlałam i uderzyłam się w głowę- mój gin wypisał mi odrazu zwolnienie dla mojego bezpieczeństwa. Ja nie uważam, żeby L4 było w ciąży czymś złym, bo ciąża to okres spowolnienia organizmu i nie każda kobieta przechodzi ją SUPER - ale z drugiej strony zazdroszę tym kobietą co są w stanie pracować do końca.

Kochane życzę słonecznego dnia i Uśmiechu/radości!:)
 
reklama
Ja też już nie śpie...odwiozłam męża na dworzec na 6.30 bo znowu pojechał na 3 dni na Śląsk..ale tym razem nie narzekam na jego wyjazd bo ostatnio zaczął mnie troszkę irytować i lepiej,że pojechał bo jeszcze skończyło by się jakąś awanturą...

Sempe nie zamartwiaj się synem...Za młody jest jeszcze i najwyraźniej za dziecinny jeszcze,żeby zrozumieć pewne rzeczy...A babcia też nie wyrobi być latami służąca i bankiem jednocześnie...Ile tak wyrobi?miesiąc,dwa,rok??a co póżniej??
Poza tym jemu nie wolno do Ciebie bluźnić!!!Nie pozwalaj sobie...za smarkaty jest.
Doti....Ty chyba żartujesz???:szok: Musisz się prosić o pieniądze na zakupy spożywcze...Nie ogarniam już tego Twojego męża,co mu w głowie siedzi:confused::confused:

No i dziewczyny jak polazłam wczoraj do swifta to 2 h w nim grzebałam i grzebałam i dupa...bez wyjęcia misy olejowej nie wyczaje skąd cieknie(ale to już sobie daruje chwilowo),płynu do chłodnicy jest oki,oleju dolałam,filtr powietrza tez jest oki...nie wiem czemu ten silnik się grzeje:confused::confused::confused:
Wiecie co każda z Nas ma pewnie swoje ulubione seriale:)...Ja uwielbiam seriale HBO,nie wszystkie ale większość...Już lecą reklamy Spartakusa.Nie mogę się doczekać:-)To taki pornol trochę ten serial,ale kurcze uwielbiam dobre produkcje...:-D

Co na obiad???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry