uff, moje dziecko się wyszalało na podłodze, zjadło kaszkę, teraz tradycyjnie usypia w leżaczku. jak zaśnie to zaniosę ją do łóżeczka i idę wziąć relaksującą kąpiel... ostatnio to nawet myć mi się nie chce

tragedia. A teraz wcinam owsiankę na mleku z zarodkami pszennymi - w końcu coś zdrowego i wartościowego... no i jest pyszna!
my szukaliśmy narożnika oczywiście jak zawsze - najtańszego jaki istnieje

no i mamy taki:
Narożnik Łukasz promocja | Top Trendy Meble Narożniki,Kanapy
jest naprawdę świetny, solidny, pasuje nam do naszego niewielkiego mieszkania, łatwo się myje, nawet psie pazury nie niszczą go za bardzo. Zaletą jest pojemnik na pościel w którym mam mnóstwo rzeczy pochowane

rozsuwa się do spania jednym ruchem ręki (wylegujemy się czasem wieczorem jak np oglądamy film), jestem zadowolona. A cena śmiesznie niska

nie jest może tak elegancki jak te w waszych linkach, mnie się podobają takie duże, płaskie i kwadratowe, z niskimi oparciami i ew. poduchami do opierania, ale u nas wzgląd praktyczny, ekonomiczny oraz metrażowy spowodował że mamy ten akurat. Na początku nie podobał mi się, nie lubię takich marszczeń skóry, i te "zagłówki" mi się nie podobały, ale przyzwyczaiłam się i cieszę się że mamy taki a nie żaden
doti - współczuję Ci bardzo całej Twojej sytuacji

Ty to dopiero musisz mieć siły że radzisz sobie z tym wszystkim, z mężem, z kasą, z dzieckiem... dzielna kobieta! leżenie pewnie Ci nie jest na rękę... ale nie możesz się zapracować na amen... nie masz nikogo do pomocy, wsparcia, to okropne
Karolina - no to nieźle masz tam mieszkać zaraz koło dworca... no ale pewnie się człowiek przyzwyczaja do tych pociągów? jak śpisz gdzieś poza domem to Ci pewnie cicho
