Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Moja Mamusia przyszła do nas rano ze świerzymi bułeczkami. Po śniadanku zabrała Młodego do siebie i sobie mogłam pięknie spaaaać
Teraz posprzątałam trochę chałupę i mogłam zasiąść do kompa na chwilkę
Dziś teściowie do nas przychodzą, więc popołudnie na pewno będzie udane 

Nic nie dostałam, bo w zasadzie tylko katar miałam. Lekarz zalecił jedynie domowe sposoby, do których ja dołączyłam *spam*. Już mi zdecydowanie lepiejBlack Opal dostałaś jakieś lekarstwo, antybiotyk czy coś???
Myślę, że zdusiłam choróbsko wczas ;-) No i na szczęście na razie (odpukać) Radek się nie zaraził 
...macie juz prezenty pod choinke??
Z teściami i rodzeństwem jesteśmy umówieni, że nie robimy sobie prezentów. Czyli zostają nam tylko dzieci (6) i moi rodzice no i tu trochę poszaleliśmy. Moi rodzice dużo nam pomagają - opiekują się Radkiem jak jesteśmy w pracy, mamcia często gotuje.... nie chcą żadnej rekompensaty i tylko prezentami możemy się im odwdźwięczyć
tym bardziej, że choroby załapane od dzieci są szczególnie upierdliwefladra ja musialam od razu zrezygnowac z pracy z polecenia lekarza, praca i fizyczna i taka siedzaca... pracowalam w takiej bawilandi dla dzieci, jak to prywatna placowka caly plac zabaw musialam ja sprzatac, wspinac sie po drabinkach, nosic wiadro z woda, nurkowac w pilkach zeby ogarnac podloge z aseniku... itp... no i jak to lekarka powiedziala dzieci przebywaja w skupiskach chorob i bakteri, szkola, przedszkole a tego teraz nie potrzebujemy....
Dobrze, że odpoczywasz w domku, nie można się narażać...Heheh.. JA w poprzedniej ciąży, a miałam prawie taki sam termin jak teraz, już od stycznia byłam na L4. Spałam i odpoczywałam całymi dniami. Muszę przyznać, że moje dziecko jest w miarę spokojne, choć na początku dał w kość, bo jako maluch tylko przy cycku leżał. Jednak jeśli chodzi o spanie w nocy to łączę się w bólu! Również zaliczam się do mam zoombiBłonka Maks ma ADHD i zdecydowanie jest kaskaderem. Obiecałam sobie, że w następnej ciąży leżę, piekę ciasteczka, słucham mozarta i chodzę na spacerki bo drugiego takiego diabła nie zniosę. Liczę na przeciwieństwo ;-) . Wiesz on mi jeszcze nawet nocy nie przesypia. Dał mi w dooopę nie ma co.
Radek potrafi się budzić co 1-2 godziny... A to się chce przytulić, a to smoczulka, a to się w kołdrę zawinął... Oszaleć można... Przespane noce może nam się ze dwie zdarzyły w ciągu jego życia 
Ale w poprzedniej ciąży nie miałam pojęcia jakby tu nazwać dziewczynkę i problem się sam rozwiązał to może teraz będzie podobnie 

Witam się pięknie
Szczególnie witam nowe sierpnióweczki :-)
Jak się czujecie Kochane?? Choróbska odpuściły???
Ależ ja mam dobrzeMoja Mamusia przyszła do nas rano ze świerzymi bułeczkami. Po śniadanku zabrała Młodego do siebie i sobie mogłam pięknie spaaaać
Teraz posprzątałam trochę chałupę i mogłam zasiąść do kompa na chwilkę
Dziś teściowie do nas przychodzą, więc popołudnie na pewno będzie udane
Niestety mdłości zaczynają i mi coraz bardziej dokuczać
Nic nie dostałam, bo w zasadzie tylko katar miałam. Lekarz zalecił jedynie domowe sposoby, do których ja dołączyłam *spam*. Już mi zdecydowanie lepiejMyślę, że zdusiłam choróbsko wczas ;-) No i na szczęście na razie (odpukać) Radek się nie zaraził
Na szczęście wszystko już mamy załatwioneZ teściami i rodzeństwem jesteśmy umówieni, że nie robimy sobie prezentów. Czyli zostają nam tylko dzieci (6) i moi rodzice no i tu trochę poszaleliśmy. Moi rodzice dużo nam pomagają - opiekują się Radkiem jak jesteśmy w pracy, mamcia często gotuje.... nie chcą żadnej rekompensaty i tylko prezentami możemy się im odwdźwięczyć
![]()
tym bardziej, że choroby załapane od dzieci są szczególnie upierdliweDobrze, że odpoczywasz w domku, nie można się narażać...
Heheh.. JA w poprzedniej ciąży, a miałam prawie taki sam termin jak teraz, już od stycznia byłam na L4. Spałam i odpoczywałam całymi dniami. Muszę przyznać, że moje dziecko jest w miarę spokojne, choć na początku dał w kość, bo jako maluch tylko przy cycku leżał. Jednak jeśli chodzi o spanie w nocy to łączę się w bólu! Również zaliczam się do mam zoombiRadek potrafi się budzić co 1-2 godziny... A to się chce przytulić, a to smoczulka, a to się w kołdrę zawinął... Oszaleć można... Przespane noce może nam się ze dwie zdarzyły w ciągu jego życia
Widzę też, że rozmawiacie o imionach. No więc ja dla dziewuszki to chyba chciałabym Natalia, ale to się może zminić... Dla chłopca nie mam bladego pojęciaAle w poprzedniej ciąży nie miałam pojęcia jakby tu nazwać dziewczynkę i problem się sam rozwiązał to może teraz będzie podobnie
Buziakuję każdą z osobna! Do poklikania Kochane! Trzymajcie się cieplutko, z dala od choróbsk! I co by Was mdłości za mocno nie męczyły
Edit: Błonka ale żeś obiadek wymyśliła! Podaj adres, zaraz u Was będę![]()
