Hej Dziewczyny,
czytam Was ale kiepsko mi idzie na leżąco, a jak usiądę to mam ucisk od razu. Mój mąż będzie prowadził kurs do 15 sierpnia, więc muszę wytrzymać i nie rozpakować się wcześniej. Na szczęście teściowie i syn się mną opiekują. Ale męczy i krępuje mnie taka bezczynność i bycie obsługiwaną. Wolałabym coś pożytecznego porobić.
Doti - bardzo Ci współczuję takiej trudnej sytaucji. A może kupcie Luizce lalkę i zachęć ją, żeby robiła to samo co Ty: przewijała, karmiła, usypiała, tuliła... Ja tam ekspertem nie jestem ale może coś zadziała...
Ratina,
Exotic,
Jukix,
Milionka, Aia, Sempe - przytulam wszystkie obolałe brzuchatki. Mnie oprócz kilku trochę bolesnych skurczy nic nie dolega. Jak zaboli jeden boczek to się przekładam na drugi. I nawet nieźle teraz sypiam (odpukać). Trwam w radosnym oczekiwaniu z lekkim tylko niepokojem ...
Juditka - gratuluję zatwierdzonych patentów ! Jest powód do dumy.
k8libby - Ty masz basen, którego Ci wszytskie zazdrościmy, więc taki gorszy dzień chyba dla równowagi...
Milionka - ale miłą niespodziankę znajomi Ci zrobili. Ja też tak chcę !
Za to dzisiaj zadzwoniła do mnie koleżanka (jeszcze z podstwówki) i powiedziła, że od 1 sierpnia ma urlop 3 tygodnie, dzieci jadą z tatusiem na wakacje i ona sie będzie nudzić, więc jak chcę to może przyjechać mi pomóc przy dziecku. Ja nie mam rodziny w W-wie, teściom urlop się kończy za tydzień, więc gdyby przyjechała to byłoby super.
Domi78 - bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki i wysyłam pozytywna energię, zresztą wiesz.
Karenm, Pamelcia - dzidziuś ma w brzuchu zapewnioną stałą temperaturę, więc raczej się nie przeziębi - nawet jak coś tam komuś w nocy zmarznie... Ja lubię być czymś przykryta w nocy nawet w upały - wtedy biorę samą poszewkę od kołdry i jest ok.
Pamelcia, jestem pod wrażeniem poświącenia Twojego faceta - żeby sprzedać ukochaną zabawkę...Musi Cię bardzo mocno kochać !
Asia - bez ciepłej wody pewnie jest Ci strasznie. My tak mieliśmy jak się tu wprowadziliśmy - przez 1,5 miesiąca tylko zimna woda. Grzaliśmy wodę na kuchence gazowej, w czajniku elektrycznym i nawet na butli gazowej żeby móc się wykąpać. Błogosławiłam wtedy, że mamy zmywarkę - w zimnej wodzie spróbowałam pozmywać tylko raz... Trzymam kciuki, żeby Wam szybko włączyli tą wodę
no i nudzi mi się, zaprojektowałabym coś
Kakakarolina - to pomóż koleżance: kupiłam 3 tkaniny w pastelowych kolorach: niebieskim, zielonym i źółtym i mam wyhaftowane trzy zające, zwierzaki z tęczą i 4 miśki (docelowo będzie 6) i w planach jeszcze jeden wzór do wyhaftowania i chcę z tego uszyć:
1. ochraniacz na szczebelki łóżeczka
2. przybornik z 6 kieszeniami
3. pled/kocyk
4. pokrowiec na pieluchy
Chciałabym jakoś ciekawie połączyć te materiały i hafty w każdej z tych rzeczy. Na razie i tak nie mogę szyć bo leżę, ale leżąc knuję. Pomożesz ?
katjusza77 - witaj z Maleństwem !
Dzag - no Tymek jest przesłodki, boski. Nie mogę się na niego napatrzeć i nie mogę sie doczekać takiego słodziaka u siebie ...
Z zazdrością czytam o Waszych porządkach. U mnie ciągle trwa remont więc jest ciągle bałagan. Ja wiem, że po remoncie będzie pięknie i w ogóle, ale taka się czuję nie do końca gotowa a jeszcze ciągle coś wynika, a to płytek zabraknie a to coś tam... Ale nic to, same drobiazgi.
Ściskam Was mocno, te w dwupakach i te już rozpakowane