Czesc wszystkim, ja po wczorajszym lataniu jeszcze zmeczona jestem, walnelam sobie mala drzemke. Jeszcze 2 dni do pracy i mam wakacje!
Wczorajna wizycie u poloznej ustalalysmy plan porodu, chyba godzine u niej siedzialam, wedlug niej wszystko dobrze, ale ja musze sprawdzic w Polsce, bo tym tu jednak nie ufam.
Na szkole rodzenia smiesznie, bo to byl wieczor z partnerami i te
pufania jakos smiesznie wychodzily, wyjdzie potem w praniu:-) Moj TZ stwierdzil, ze musze mu wszystko jeszcze raz wytlumaczyc, przejal sie znaczy.
Quincy jak dobrze, ze jestes i dobrze, ze w 2paku.
Madziasek spoznione zyczenia urodzinowe. U mnie w szkole rodzenia bylo malo cwiczen, mamy sobie w domu cwiczyc, hehe to raczej niewykonalne:-) a co do planu porodu to ja z polozna omawialam. wygladalo to tak,ze ona mowila co i jak zazwyczaj jest, a ja dopowiadalam swoje zyczenia.
Basiujak nie bylas na 1 zajeciach i masz szanse odrobic, to super, wiadomo, ze szkola rodzenia nie przygotuje zupelnie, ale chociaz jakies pojecie sie ma.